Dlaczego powinienem głosować na PIS

Dlaczego powinienem głosować na PIS:

1. Abym nie musiał czytać zbyt często wypowiedzi tego idioty:

Gazeta Wyborcza: Były wicepremier i prezes NBP Leszek Balcerowicz sugeruje, że przed wyborami PO nie mówi o reformach, ale po wyborach coś jednak zaczniecie robić.

Donald Tusk: Jestem odpowiedzialny za to, żeby Polska nie wpadła w ręce Kaczyńskiego. Chciałbym, żeby wreszcie ktoś ze strony autorytetów ekonomicznych to dostrzegł.

Żeby Polska nie wpadła w ręce PiS, SLD i Palikota, wywiad z D.Tuskiem, Gazeta Wyborcza, 4 października 2011 roku

2. Aby Jarosław Gugała jeszcze bardziej się zdenerwował

i część druga:

3. Aby Adam Michnik dalej obawiał się o Polskę z równym zapałem co dotychczas

Szanuję ludzi różnych orientacji, którzy mają wątpliwości. Wszelako apeluję do was o chwilę namysłu. Bojkotując wybory, oddajecie Polskę w ręce ludziom, którzy są mitomanami i kłamczuchami. Ci ludzie wierzą, że katastrofa smoleńska była wynikiem spisku Putina z Tuskiem, a ofiary tej katastrofy zostały “zdradzone o świcie”. Ci ludzie powtarzają, że Polska jest dzisiaj rosyjsko-niemieckim kondominium; ci ludzie bredzą, że wybór Obamy to koniec cywilizacji białego człowieka; ci ludzie zastępowali politykę parlamentarną operacjami służb specjalnych; tych ludzi przyłapano na wielu kłamstwach, gdy przegrywali kolejne procesy sądowe; ci ludzie zmieniali w ciągu jednej nocy ustawy, by przeobrażać media publiczne w instrument własnej propagandy; ci ludzie ogłosili Lecha Wałęsę agentem komunistycznej bezpieki.

Adam Michnik, Głosujcie – Szkoda Polski, Gazeta Wyborcza 1 października 2011.

I dlaczego jednak nie zagłosowałem…

Byłem w takim stanie, że – uczciwie mówiąc – to za mnie wymyślano tę kampanię.
NEWSWEEK: Kto ją wymyślił (kampanię przed wyborami prezydenckimi – dop. mój)?
JAROSŁAW KACZYŃSKI: Sztab. Dokładnie jego część. Ja byłem w potwornym szoku po śmierci brata – nic gorszego w życiu nie mogło mnie spotkać. Musiałem brać bardzo silne leki uspokajające, co też miało swoje skutki . Już
10 kwietnia, dosłownie w godzinę po katastrofie, dostałem w szpitalu takie środki. Ja nigdy w życiu przedtem podobnych leków nie brałem, w związku z tym zadziałały na mnie niezwykle silnie.

Jarosław Kaczyński:Chcę być premierem, wywiad w tygodniku Newsweek, 27 września 2010 roku

Po raz kolejny świadomie oddałem głos nieważny. Był to jedyny wybór, którego mogłem dokonać z czystym sumieniem. Niezbyt odważny, ale uczciwy. Wobec siebie.

PS W teście latarnika wyborczego wyszło mi 75 % zgodności z PiS-em. Moherowa ekstraklasa:D.

Explore posts in the same categories: Różne

5 komentarzy w dniu “Dlaczego powinienem głosować na PIS”

  1. Roman Czubiński Powiedział/a:

    Czy Michnik nie ma racji, twierdząc, że Kaczyńskiego i jego ludzi przyłapywano na kłamstwach?

    Czy bezpodstawnie zarzuca im wykorzystywanie służb specjalnych w walce politycznej?

    Czy zmyślił sobie dokonany przez PiS w grudniu 2005 r. skok na media?

    Czy niesłusznie uznaje za absurdalne tezy o zamachu smoleńskim, kondominium i końcu cywilizacji białego człowieka?

    Czy w świetle powyższego jego obawy o Polskę rzeczywiście zasługują na wyśmianie?

  2. vertok Powiedział/a:

    1. Ma. Tylko do tego Pana na którego Ty głosowałeś też ma to zastosowanie. I co z tego ? Nic. Michnik jakoś nie dostaje sraczki umysłowej na dźwięk nazwiska Tusk.
    2. Bezpodstawnie, nieprawdą jest że polityka parlamentarna była zastępowana operacjami służb specjalnych.
    3. Taki sam skok jak towarzysza Dworaka, Brauna i Lufta.
    4. i 5 Zasługują na wyśmianie, opowieści o końcu cywilizacji czy kondominium to czyste figury retoryczne, podobne do dyplomatołków czy jaki prezydent taki zamach. Co do zamachu smoleńskiego to się nie wypowiadam, ale Tusk i tak w sprawie smoleńskiej dał dupy niemalże pod rozmiar Trybunału Stanu. Symbolem jego żenującej polityki w tej sprawie jest choćby fakt, że wrak tupolewa, polska własność państwowa wciąż jest w Sowietach a polskie jego oględziny dopiero co miały miejsce. I tyle w temacie, jak ktoś jest tak żenująco nieskuteczny to niech się nie dziwi, że pojawiają się wypowiedzi o zamachu.

    • Roman Czubiński Powiedział/a:

      Ten Twój legendarny obiektywizm. Gdy oczywiste bzdury plotą Kaczyński czy Górski, to najwyżej stosują “czyste figury retoryczne”. Gdy to samo (w Twojej opinii) robi Michnik, ma od razu “umysłową sraczkę”.

      Ad 1: Partia Tuska nie odwołuje się w nazwie do Sprawiedliwości ani Prawa. Zakłamanie też jakby o kilka długości mniejsze.

      Ad 2: Nalot CBA na dom Barbary Blidy czy prowokacja wobec Beaty Sawickiej miały na celu kompromitację konkurencyjnych wobec PiS środowisk politycznych, a więc walkę polityczną, która powinna być prowadzona w ramach polityki parlamentarnej. I fakt, że Sawicka dała się sprowokować bez większych oporów, nic tu nie zmienia.

      Ad 3: Obejrzyj “Fakty” TVN i policz wiadomości krytyczne wobec PO. Następnie przeczytaj “Gazetę Polską” i policz wiadomości krytyczne wobec PiS. Zobaczysz różnicę w pojmowaniu obiektywizmu mediów przez środowiska sprzyjające obu partiom. Ja już wolę, żeby w mediach publicznych (jeśli te już muszą pozostać “publiczne”) zatrudniano tych, którzy zasady owego obiektywizmu respektują w większym stopniu.

      Ad 4-5:

      jak ktoś jest tak żenująco nieskuteczny to niech się nie dziwi, że pojawiają się wypowiedzi o zamachu.

      Tu się, o dziwo, częściowo zgadzam.

  3. vertok Powiedział/a:

    Ja jednak mam o Michniku lepsze zdanie niż Ty. O dziwo ! Bowiem uważam go za mendowatego, ale jednak dziennikarza. Ty pozycjonujesz go jako polityka stawiając na równi z Górskim a zatem pisowską ścianą prawą (jako jego lustrzane odbicie ?:P). Może i masz rację… jak ktoś regularnie pisuje w gazecie to nie musi być od razu dziennikarzem, może być politykiem na odcinku medialnym.
    Ad 1. Partia Tuska z nazwy i z pierwotnego założenia nie jest nawet partią, tak więc podniecanie się nazwami to nie jest jakiś mocny argument. Zakłamana ta “Platforma” jest na równi z Pisem albo i dalej, bo Jarkowi choć czasem puszczają nerwy i pierdolnie w takiego Sobieniowskiego a ten kaszubski osobnik najprawdopodobniej w te swoje wszystkie łgarstwa pewnie sam wierzy.
    Ad 2. Nie zmienia to faktu, że nieprawdą jest iż polityka parlamentarna była zastępowana operacjami służb specjalnych. Bo nie była.
    Ad. 3 Nie zmienia to faktu, że skok na media był taki sam jak i PiS-u. No i TVP nie jest prywatnym folwarkiem Brauna podczas gdy Gazeta Polska jest prywatnym folwarkiem Sakiewicza. Nie wspomnę już jaka jest gigantyczna różnica w skali oddziaływania.
    Ad. 4 i 5 Powiem górnolotnie. Liczę na to, że go historia kiedyś z tego rozliczy. I do tejże historii przejdzie co najwyżej jako osoba, która dwa razy z rzędu pełniła funkcję Prezesa Rady Ministrów. Jest na dobrej drodze, bo pierwszą kadencję zmarnował nie robiąc prawie nic a usprawiedliwienia dla tego nieróbstwa szukał m.in w zagrożeniu Kaczyńskim.

    • Roman Czubiński Powiedział/a:

      Ja jednak mam o Michniku lepsze zdanie niż Ty. O dziwo ! Bowiem uważam go za mendowatego, ale jednak dziennikarza. Ty pozycjonujesz go jako polityka stawiając na równi z Górskim a zatem pisowską ścianą prawą (jako jego lustrzane odbicie ?:P). Może i masz rację… jak ktoś regularnie pisuje w gazecie to nie musi być od razu dziennikarzem, może być politykiem na odcinku medialnym.

      Nie uważam, by politycy mieli lepsze od dziennikarzy prawo do chrzanienia głupot, i przynależność do PiS (a nawet do jego “ściany prawej”) żadną okolicznością łagodzącą tu nie jest. To po pierwsze.

      Po drugie, rzecz nie w “lepszości” czy “gorszości”, raczej w sposobie pojmowania przez Michnika dziennikarstwa. Powszechnie wiadomo, że swoją działalność w tym zawodzie traktuje on jako rodzaj misji, przekonywania czytelników – także tych najwyżej postawionych – do przyjęcia stanowiska, które uważa za najlepsze dla przyszłości Polski. Można się z tym stanowiskiem zgadzać lub nie, ale z pewnością nie sposób nazwać go skrajnym, przyrównując do “ściany”. Znamienne, że zarówno “jaskiniowy antykomunizm”, jak i “tramwajowy antyklerykalizm” to określenia ukute przez samego Michnika.

      Po trzecie, epitetu “mendowaty” użyłeś w sposób co najmniej zastanawiający. Jedni (np. Michnik) przeciwstawiali się politykom PZPR, gdy ci byli silni – mieli władzę, służby specjalne, dyspozycyjne sądy. Drudzy (np. J. R. Nowak, L. Kowalski) nie wychylali się wtedy, współpracowali (nieraz intensywnie) z władzą, należeli do PZPR lub jej satelitów. Po 1989 r. “Michniki” bronią pokonanych przeciwników przed odwetem, nawet samemu narażając się na ciężkie oskarżenia; “Nowaki” kopią leżącego, opluwają niedawnych panów (i broniącego ich Michnika), jakby chcieli zdwojoną gorliwością wymazać własną przeszłość. Kto tu zachowuje się jak menda, a kto jak przyzwoity człowiek?

      Ad 1. Partia Tuska z nazwy i z pierwotnego założenia nie jest nawet partią, tak więc podniecanie się nazwami to nie jest jakiś mocny argument. Zakłamana ta „Platforma” jest na równi z Pisem albo i dalej, bo Jarkowi choć czasem puszczają nerwy i pierdolnie w takiego Sobieniowskiego a ten kaszubski osobnik najprawdopodobniej w te swoje wszystkie łgarstwa pewnie sam wierzy.

      W ten sposób subtelnie zacierasz granicę między kłamstwem (świadomym mówieniem nieprawdy) a zwyczajnym (pod warunkiem, że Twoja ocena jest słuszna) błędem. A różnica dzieląca “platformę” od “partii” to coś innego, niż przepaść między Prawem a bezprawiem (pomówienia, naciski na sądy, ignorowanie niekorzystnych dla siebie wyroków etc.).

      Ad 2. Nie zmienia to faktu, że nieprawdą jest iż polityka parlamentarna była zastępowana operacjami służb specjalnych. Bo nie była.

      Była, przynajmniej w przypadkach przeze mnie wskazanych.

      Ad. 3 Nie zmienia to faktu, że skok na media był taki sam jak i PiS-u. No i TVP nie jest prywatnym folwarkiem Brauna podczas gdy Gazeta Polska jest prywatnym folwarkiem Sakiewicza. Nie wspomnę już jaka jest gigantyczna różnica w skali oddziaływania.

      Właśnie dlatego jestem zwolennikiem likwidacji TVP w obecnym kształcie i zamawiania np. przez KRRiT programów “misyjnych” u poszczególnych nadawców prywatnych. A przyzwyczajenie do traktowania redakcji jak folwarku można bardzo łatwo przenieść z GP czy innego podobnego pisemka do TVP/PR, czego efekty w latach 2005-2007 nieraz obserwowano.

      Ad. 4 i 5 Powiem górnolotnie. Liczę na to, że go historia kiedyś z tego rozliczy. I do tejże historii przejdzie co najwyżej jako osoba, która dwa razy z rzędu pełniła funkcję Prezesa Rady Ministrów. Jest na dobrej drodze, bo pierwszą kadencję zmarnował nie robiąc prawie nic a usprawiedliwienia dla tego nieróbstwa szukał m.in w zagrożeniu Kaczyńskim.

      Możesz mieć sporo racji, ale w takim razie i ten, kto owego usprawiedliwienia nader skutecznie dostarcza, nie powinien pozostać nierozliczony.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.