Kolejny powrót Żubra
Żubr – Cimoszewicz znowu wraca. Tym razem zachciewa mu się “debaty publicznej”. Wraz z Celińskim i Balickim wieszczą ostateczny upadek Sojuzu Lewizny. A sami chcą zainicjować debatę, w szczególności debatę w internecie. Małpują po Budyniu i Janie Marii Dutkiewiczu to jasne.
Salon odrzuconych na emigracji w necie.

Nowa nadzieja lewicy (dla ułatwienia to Pan po lewej)
Ja boję się jednego. Pal licho już tę ich inwazję netową, ale zarówno polskaxxi jak i ewentualna platforma lewicy [hje hje] to projekty elitarne. Dążenie do elitarności pobrzmiewa w dzisiejszym wywiadzie Cimocha dla Dziennika. Włodek mówi:
Umówiłem się z Celińskim, że będę wiedział kogo chcą dopraszać. Bo mnie wolna amerykanka czy wystąpienie ramię w ramię z jakimś oryginałami, którzy muszą zwrócić na siebie uwagę, nie interesuje.
Możecie powiedzieć: są projekty masowe i elitarne. I mogą współistnieć. Ale to nieprawda. Jeśli ktoś poświeci czas na komentowanie/czytanie blogów celebrytów z polskaxxi czy platformy lewicy to mniej zostanie mu czasu np. na blogi z salonu 24 czy takie jak mój:). A ja na plaformie lewicy bloga nie założę bo jestem przecież jednym z tych Cimochowych “oryginałów”. W Polsce xxi też nie, bo nie ma takiej możliwości. Można łaskawie komentować celebrytów. Taki np. salon24 o tyle jest dobry, że jakoś łączy dwa środowiska szaraków i celebrytów. Komunikacja, przynajmniej w założeniu, idzie w obie strony. Post. Polemika. Wspólna akcja [choćby nawet była naiwna jak bojkot mendiów czy walka z Chinami na koszulki] Ale przecież i tam są niebiescy/czerwoni.
Cała nadzieja w tym, że zapał polityków na zdobywanie netu się wyczerpie i będzie tak jak w komencie jednego z użytkowników polskaxxi Hannah Arendt[:)))] [na blogu Rokity]:
Widzę, że już się Pan powoli zaczyna wykręcać sianem, że nie ma czasu, że na głowie inne sprawy, że na żywo będzie Pan w mediach etc.etc.
Pana słowa o umiejętności słuchania to nie jest wszystko, bo takie frazesy, to nie jeden raz już obywatele słyszeli.
Bedę się uważnie przyglądał w jakim celu ten portal został utworzony tak na prawdę i obym mile był zaskoczony.
Na chwilę obecną nie ma się o czym rozpisywać, bo przecież widać, że wszystko pięknie, ładnie, każdy słucha, ze zrozumieniem mruga oczkami i główeczką potakuje.
P.S Jakie macie plany na długi weekend?:))
Tags: Cimoszewicz, demokracja-blogowa-zagrożona, nowa nadzieja lewicy, Rokita, salon24
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
kwiecień 26, 2008 at 9:32 pm
Niech żyje nowa lewica! NIECH ŻYJE…..
Towarzysze nie stawajmy kroku na przód. To już robiliśmy. Tam jest przepaść….
Zróbmy krok w tył. W daleki tył.
Cwaniaki wszystkich krajów łączcie się!!!!
kwiecień 26, 2008 at 10:43 pm
ale te lesniczufffke co ja tak okazyjnie kupil (no kazdy mogl kupic, to czemu nie kupil?) zabrali czy co?
czy jemu tez sie klimat zmienil?
a moze on Cimoszko z tuskizmem (no Miodowicz z ekipa na dlugo przed ziobrym i CBA zmontowal prowokacje przeciwko Madremu i Prawemu) bedzie walczyl?
kwiecień 27, 2008 at 1:27 pm
a do to jest „długi weekend”? rodzaj „Długiego Marszu”?
kwiecień 27, 2008 at 5:20 pm
A.W>Zróbmy krok w tył. W daleki tył.
Cimosiowi się w Senacie nudzi to chce sobie podebatować, wątpię w jakieś jego dalekosiężne plany polityczno-partyjne.
analog>a moze on Cimoszko z tuskizmem (no Miodowicz z ekipa na dlugo przed ziobrym i CBA zmontowal prowokacje przeciwko Madremu i Prawemu) bedzie walczył
Niewykluczone w końcu wspomnienie po Kostku Mniodowiczu i Panu który miał wspólnego ginekologa z Jarucką jest chyba we Włodziu bardzo silne.
makowski>rodzaj „Długiego Marszu”?
W życiu, żadnych długich i męczących ruchów.
kwiecień 27, 2008 at 6:06 pm
Hm, nie wiem, o jakim Salonie24 piszesz, ale w tym, o którego istnieniu ja wiem, zamiast dyskusji jest zwykle chamówa rodem z onetu i katobeton w pełnym rozkwicie. Pomysł może i był dobry, ale bez sensownej moderacji z ludzi zawsze trolle się robią. A może po prostu proPISowski portal musi tak wyglądać?
Szkoda, że Cimoszewicz się nie chce angażować w politykę, bo poziom debaty jaki można osiągnąć z Olejniczakiem jest mało satysfakcjonujący. Na prawicy żenada, na lewicy żenada, a potem się dziwicie, że ludzie na PO głosują.
kwiecień 27, 2008 at 9:19 pm
Kub>Hm, nie wiem, o jakim Salonie24 piszesz, ale w tym, o którego istnieniu ja wiem, zamiast dyskusji jest zwykle chamówa rodem z onetu i katobeton w pełnym rozkwicie
Przyganiał ateobeton garnkowi.:>>
Kub>Szkoda, że Cimoszewicz się nie chce angażować w politykę, bo poziom debaty jaki można osiągnąć z Olejniczakiem jest mało satysfakcjonujący.
Nie sądzę aby poziom debaty z tow. Cimoszewiczem zauważalnie różnił się od debaty z Plastikowym Wojtkiem. Może nawet Wojtek jest bardziej up-to-date z różnymi tryndami:).Intelektualnie W.Cz to jest raczej miękki herbatnik.
No, ale zobaczymy, co wysmaży na tym swoim blogu.
Nb. Jedyna zdolność jaką zauważyłem u Cimoszewicza, w ciągu tych kilkunastu lat obserwacji to umiejętność odgrywania “męża stanu” [częściowo chyba wynikająca z wrodzonego sztywniactwa].
Kub>a potem się dziwicie, że ludzie na PO głosują.
Jak mi się jutro albo pojutrze uda znaleźć czas to napiszę coś o lokalnej Platformie. Bo jest ostatnio w niezłych opałach.:)
kwiecień 27, 2008 at 10:56 pm
>>verto
nie no, nie mozna powiedziec, raz mial taki “kanclerski” wystep
trzeba sie bylo ubezpieczyc
a poniewaz z liberalizmem obudzil sie troche nie w pore
no to dostal
mokra ryba powodzi tysiaclecia w pysk i pozniej mu sie mazgaj wlaczyl
ja to bym nabardziej chcial, zeby Cimoszo w ramach czystych rak i jawnosci zycia publicznego opowiedzial (tak “krok po kroku”)jak sie wchodzi w posiadanie lesniczowki
nawet nie tam gdzie on ma
ale w jakims zwyklym lesie
(nie, no ja wiem, ale skoro on swiety i czysty niech opowie)
kwiecień 27, 2008 at 10:58 pm
>>kub
bez sensownej moderacji z ludzi zawsze trolle się robią.
WOW!
moderacja z ulicy Mysiej
kwiecień 28, 2008 at 5:22 pm
analog>trzeba sie bylo ubezpieczyc
Aaaa tak. Mąż stanu nie zważa przecież na takie drobnostki jak, ta no, empatia:). Prawda?
analog>nawet nie tam gdzie on ma
ale w jakims zwyklym lesie
Może odziedziczył? Po tatusiu, wtedy to wszystko było możliwe.
P.S A propos moderacji – ja tam wszysyko przyjmę byle to było napisane od serca, a nie przez jakiś automat.
kwiecień 28, 2008 at 7:32 pm
vertok>Może odziedziczył? Po tatusiu, wtedy to wszystko było możliwe.
ni
dzierzawi
http://fakty.interia.pl/newsroom/news/wyrzuca-cimoszewicza-z-lesniczowki,865038
ciekawe co sie stalo z lesniczym…
maj 25, 2008 at 7:24 pm
Vertok – ten “miękki herbatnik” świetnie pasuje do Wojtka, naprawdę się ubawiłem
Analog – poszukaj sobie definicji trolla. Ale nie takiego spod mostu.