Zbawienne skutki postępującej specjalizacji
To Włocławek, tu nowy sklep jest sensacją [z reportażu o chińskich marketach z taniochą] - mówią dwie intensywnie umalowane studentki miejscowej uczelni. - Jak McDonalda otwierali, to kolejka po pierwszego cheeseburgera stała od trzeciej w nocy[...].
- Przyszłyście coś kupić czy pooglądać?
- Na razie oblukamy, potem zobaczymy [sic!], podobno są ładne okulary ciemne.
- A co z biciem mnichów?
- Z Tajwanu?
- Nie… z Tybetu.
- My się słabo w chińskich sprawach łapiemy, bo studiujemy europeistykę obie.
Duży Format GW, 14 kwietnia 2008 r., Chińczyk w Polsce nie umiera, P. Głuchowski, M. Kowalski
Facetowi, który skończył normalną uczelnię, a nie Wyższą Szkołę Plażowania, trudno po przeczytaniu powyższego, nie mieć poczucia wyższości. Ale jak sobie pomyślę, że nasze “normalne” uniwersytety to światowa III liga, mina mi rzednie.
Tags: Chiny, Polska, Szkoła- Wyższa- Plażowania i Statystowania, Tybet
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
kwiecień 14, 2008 at 6:58 pm
verto, wy tu nie marudzcie!
Tuski zapowiedziau, ze bendziemy przewodniom silom w naszym ZSRE w wyksztauceniu?
no!
to nie malkontencic, tylko do wykonania planu 5letniego!
Polak, Magister, Europejczyk
kwiecień 14, 2008 at 8:05 pm
nie słuchać Tuska i innych
trzeba robić swoje xD
kwiecień 15, 2008 at 5:25 pm
analog>to nie malkontencic, tylko do wykonania planu 5letniego
A potem wyjdzie. Dziurawy but w 5 rozmiarach i dwóch modelach albo magister europeistyki po Wyższej Szkole Plażowania. Jedno i to samo.
homopoliticus>trzeba robić swoje xD
No wiesz?! Będziesz sabotował wysiłki premiera? A on ci tak ufa, tak Cię kocha:DD.
kwiecień 15, 2008 at 7:30 pm
Zamknąć oczy, zatkać uszy i na OLIMPIADĘ jazda. Szlag mnie trafia kiedy słyszę o tym jak to sportowcy ciężko pracowali i teraz nie mogą sobie odpuścić wyjazdu…. po splendor… we krwi.
A co do pannic, hm. Dobrze, że nie powiedziały iż Chiny to Europa
znaczy się Tuskowyborcy 
kwiecień 16, 2008 at 9:06 przed południem
>>vertok
spoko, baze sie wezmie z chin, znaczy nic nie trzeba brac, sama sie tu powoli zadomowi
a magistszy zasila kadry bruxelskiej biurokracji
do przekuadania komisarzom dekretuff nie potrzeba znajomosci jakis tam fizolofuuf czy praktycznej wiedzy inzynierskiej
kwiecień 16, 2008 at 3:09 pm
kwiecień 16, 2008 at 8:21 pm
>>joe
jeszcze
ale niebawem Europa bedzie w Chinach