Autorytet Wałęsa
Ze skarbnicy przemyśleń Noblisty (pokojowego):
Lech Wałęsa powiedział w rozmowie z RMF FM, że nazwał Lecha Kaczyńskiego “durniem”, aby obecnego prezydenta zbadali lekarze. Jak podała krakowska rozgłośnia prezydent z wielkim przekonaniem przyznał, że obdzielił Lecha Kaczyńskiego takim, a nie innym epitetem z rozmysłem. - Finał to badania lekarskie. Trzeba będzie to medycznie sprawdzić.
Według najnowszego sondażu CBOS, liderami rankingu zaufania do polityków pozostają: premier Donald Tusk i b. prezydent Lech Wałęsa.
Boooolek!
To jak? Sprawdzamy znowu w IPN tego Bolka?
Zawsze mnie dziwiło, że taki ktoś mógł zostać autorytetem i to na dodatek w niesprzyjających warunkach.
Niby można coś wytłumaczyć “motorówką” [ergo warunki nie były takie niesprzyjające:)))], ale chyba nie wszystko.
Bo to, że teraz cieszy się “zaufaniem” już mnie zbytnio nie dziwi. W końcu Tuskowi też ufają. Siła kreacji, słabość rywali, a w przypadku Wałęsy jeszcze obecność w podręcznikach historii/WOS.
Tags: autorytet, dureń, Lech Kaczyński, motorówka, Wałęsa
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
marzec 26, 2008 at 8:35 pm
http://www.sw.org.pl/bolek.html
nie to zeby cos albo jakos
byla taka ksiazka Andrzeja Kolodzieja o strajku w stoczni
dosyc pouczajaca historia
ale nie moge jej (ksiazki) znalezc
marzec 27, 2008 at 10:31 przed południem
Nie wiem, czy autor czytał “Michnikowszczyznę” Ziemkiewicza (jeśli nie, to polecam - ale w twardej oprawie, bo w wydaniu miękkim klej jest słaby). Jest tam przepięknie opisane, jak Wałek miotał się między dialogiem z postkomunistami a rozliczeniami, jak to był ciągnięty w dwie przeciwne strony przez dwie frakcje “Solidarności” i jak w końcu dał się przekonać jednej z nich. Warto przeczytać.
marzec 28, 2008 at 12:34 pm
Czytał tylko fragmenty.:)) Mnie nawet nie chodzi o wzmacnianie tej lewej nogi [psoras] czy bolkowatość [analog], interesująca jest jego niereformowalna burakowatość. Taki Lepper w ciągu paru lat przeszedł gigantyczną drogę od prymitywnego trybuna ludowego do cwaniaczka w garniaku robiącego “piramidki” z dłoni, dość dobrze wtopił się w światek polityczny i nawet nieźle mu to wychodziło. A Wałęsa jakoś bardzo się nie zmienił mentalnie przez te wszystkie lata.
marzec 28, 2008 at 8:09 pm
ale na komputerze sony ma koncepcje
marzec 28, 2008 at 11:29 pm
właśnie- Lepper pobił go na głowę, ale on ma swoistą pokorę- znaczy WIE że musi się uczyć…