Adam leci do Pałacu, Tuski do Nju Jorku, międzylądowanie w Bandungu:))
W czwartek chryja bo Lesio nie zaprosił Adasia do Pałacu na Obchody Wiecie Czego. W związku z tym przypomniał mi się pewien dowcip, ponoć na faktach:
Jakiś czas objęciu władzy przez Stalina, Krupska przychodzi do niego i prosi o audiencję. Stalin ją przyjmuje. A ona załamuje ręce i mówi: – Towarzyszu Stalin, na to co robicie Lenin by się nigdy nie zgodził. Stalin poklepał ją po ramieniu i odparł: Tak, tak towarzyszko Krupska, nie denerwujcie się, wszystko będzie dobrze. Za parę miesięcy sytuacja znów się powtarza. Krupska wpada z pretensjami, a Stalin ją uspokaja. Gdy Krupska jeszcze raz robi mu awanturę wtedy Józek Słoneczko wyraźnie zniecierpliwiony mówi: Towarzyszko Krupska przestańcie histeryzować, bo mianuję zaraz inną wdowę po Leninie.
Kolejnych Obchodów Wiecie Czego nie chciał obchodzić także Holoubek i się zabrał na tamten świat.
Junczyk- Ziomecka o “Michnikgate”
Naciskana przez dziennikarzy Junczyk-Ziomecka powiedziała: – Bardzo bym chciała, żeby prezydent RP, który jest prezydentem 40-milionowego narodu, spotkał się i rozmawiał o teraźniejszości, o przyszłości Polski z redaktorem naczelnym największej w Polsce gazety. Ja wierzę, że tak będzie, ponieważ obu panów, którzy uczestniczyli w opozycji demokratycznej, wiele łączy do czasu 1989 roku. Wierzę, że to jest ważniejsze i silniejsze niż to co ich dzieli.
Coś tak czuję, że wszyscy, którzy jeszcze jako tako kontaktują z rzeczywistością w Pałacu, naciskali na to, żeby Adasia zaprosić. No, ale Szefo się uparł… w drodze ustępstwa wstawił Aaaadama do przemówienia.
Patrzę na jedynkę Dziennika, a tam tytuł: “Tusk naciska Busha”. Mysz naciska słonia. I w ogóle komedia z tym tanim państwem Tuska. Doniu leci do Stanów LOT-em [szkoda, że nie Lufthansą, byłby niezły smaczek]. Loty samolotami rejsowymi wymagają ponoć precyzji w planowaniu wizyty i cały plan tournee Tuska w USA przez konieczność dostosowania się do rejsowych lotów ledwo trzyma się kupy.
Tags: Adam-Nie-jąkaj-się, Marzec '68, Tuski u Busza
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
marzec 8, 2008 at 10:39 pm
tak, towarzyszstalin… ten miał łeb; do PL-lityki…
a partia (bolszewicka) – to „partia Nowego Typu”
http://www.ooops.pl/blog/?p=3108
– i stare, burzuazyjne reguły – takie jak jakaśtam (tfu!) elegancja (tfu!) Qltura (tfu! jak słysze to chwytam za Pistolecik…)
– jej nie dotyczą.
marzec 9, 2008 at 11:13 am
makowski>Qltura (tfu! jak słysze to chwytam za Pistolecik…)
To akurat od nazistów:)))
marzec 9, 2008 at 2:45 pm
vertok> I w ogóle komedia z tym tanim państwem Tuska. Doniu leci do Stanów LOT-em
A najlepsze, że w myśl przepisów rządolot i tak musi fruwać, żeby piloci z wprawy nie wyszli, co oczywiście kosztuje. A tak przy okazji, polskie samoloty rządowe są jak podpaski: białe, ze skrzydełkami i do dupy
marzec 9, 2008 at 3:09 pm
psoras>A tak przy okazji, polskie samoloty rządowe są jak podpaski: białe, ze skrzydełkami i do dupy
marzec 9, 2008 at 4:32 pm
niech f-16 lataja
marzec 10, 2008 at 6:47 pm
Taką anegdotkę, na marginesie Michnikgate, przytoczył St. Michalkiewicz
Doprawdy, wszyscy znaleźliśmy się w nieprzyjemnej sytuacji, niczym incydent opisywany przez Antoniego Słonimskiego. Był on kiedyś z Tuwimem i Witkacym w teatrze, na przedstawieniu, które im się nie podobało. Wszczęli awanturę, przedstawienie przerwano, a jakiś pan stanął w loży i – jak wspomina Słonimski – w stronę awanturujących się „niegłupio krzyknął”: „zachowanie panów zmusza nas do obrony tej miernoty!”.
marzec 11, 2008 at 10:57 pm
z tą Kulturą to ma to samo mój Dziadek. jak cłyszy xe ma być Kulturalny to biegnie po swój Resortowy Pistolet. nawet i Duży ale nie wie że mu nasz Tata naboje zabrał. a bo po pijaku to kiedyś do Chitlerowców strzelał albo i do Sąsiadów…
no to Tata zabrał i jest już Porządek.
zamiast Kultury.