O PO-LiD, o PO-PiS

Dzień bez kopnięcia Platformy w platformę to dzień stracony.

A więc… przed Państwem… Wojtuś:

Mazurek: Chodzi panu o koalicję[w Warszawie-dop. mój V.] z PO, która nie może nazywać się koalicją?
Olejniczak: Dlaczego nie może? Przecież to jest koalicja.

Platforma unika tego sformułowania i mówi o “porozumieniu”.
Jesteśmy w pełnej koalicji z PO, w której nastąpił pełny podział kompetencji, władzy, także stanowisk, i można to nazywać porozumieniem, ale na jedno wychodzi. Kiedyś był “pakt stabilizacyjny”, więc nazwy można wymyślać różne.

Ładne prawda? Cytat za :Robert Mazurek, wywiad z Olejniczakiem, dzisiejszy Dziennik.

Poza tym z płonącego auta Pitery uratowano drogocenne manuskrypty, jakoby obciążające Redemptorystę z Torunia. Rękopisy nie płoną, uhhh.

Kącik opozycji, tymczasowo kącik POPiS-u:

PiS występuje z propozycją zniesienia art. 212 kk. Artykuł ów to młot na pismaków. Słusznie, słusznie, tylko czym się teraz obroni Pan Targalski przed zakusami mediów polskojęzycznych. Jakieś tam oświadczenie po procesie cywilnym to już nie to samo, prawda panie Jerzy? Platforma popiera. Chwilowy popis jedności:).

Kącik in…intymny:

Sobota, zimno, zdradzam objawy uzależnienia blogo-netowego. Bleeee.

Explore posts in the same categories: Polityka, Polska, Życie

Tags: , , , , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

6 Comments on “O PO-LiD, o PO-PiS”

  1. vertok Says:

    Uhuhuhuuh. Sam se:)) napiszę komentarz bo to takie śmieszne, że nie wiem….

    – Zdobyliśmy dokumenty ze spalonego auta Julii Pitery – donosi sobotnia “Gazeta Wyborcza”. Okazuje się, że dziennikarzom przekazała je sama posłanka, która kopie materiałów otrzymała od… redaktorów programu “Teraz My”. Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski ujawnili ich treść na antenie TVN-u sześć miesięcy temu.
    W sobotnim artykule “Rydzyk bierze Port” dziennikarze “Gazety” powołują się na “papiery, które ocalały z samochodu Pitery” i w bliżej nieokreślony sposób trafiły w ich ręce. Dokumenty, dzięki którym powstał artykuł, do redakcji przyniosła sama posłanka PO.

    “News” z sześciomiesięcznym stażem

    Materiał dotyczący niejasności wokół działki, jaką dostał w dzierżawę ojciec Tadeusz Rydzyk wyemitowano w programie “Teraz My” 12 czerwca 2007. Redaktorzy wskazywali w nim na zadziwiająco szybkie tempo podjęcia decyzji, niejasne motywacje urzędników i niską cenę dzierżawy. W grudniu tego roku Julia Pitera otrzymała kopie dokumentów, które posłużyły redaktorom TVN do przygotowania materiału.

    Mlask. Cytat za: http://www.tvn24.pl/-1,1532379,wiadomosc.html

    Rękopisy nie płoną. Bo są w kilku kopiach.:))))

  2. makowski Says:

    pitera to dr Jekkyl mistera Hyde z poprzedniego rŻądu!;-)
    (zgaduje my – kto to?;-)))

    - I pamiętam ówczesną wypowiedź Przemysława Gosiewskiego, który na początku zeszłej kadencji (Gosiewski był wtedy szefem klubu PiS- red.) oznajmił dziennikarzom, że w ogóle mowy nie ma, ponieważ polityk musi się jakoś bronić – powiedziała Pitera…

    wiadomosci.onet.pl/1659206,11,1,1,item.html
    ps.
    oraz (kiedyś) bliska kole Żanka pp. braci K.
    kto z kim przestaje… ;-) )


  3. [...] Lege Artis; (choć nie o niej; ale „w temacie” – jak to się Łostatniomodnie mówi) oraz manobuso (ale to nieco nudny temat… blondynki: TAK! wypaczenia – NIE!) [...]

  4. joe Says:

    ot, umiejętność (?) tworzenia newsów

  5. vertok Says:

    joe>ot, umiejętność (?) tworzenia newsów

    Pełnomocnik rządu ds. programu zapobiegania nieprawidłowościom w instytucjach publicznych, przekazując dokumenty dziennikarzom “Gazety” podkreślała ich pochodzenie.

    Jakoś mi się nie chce wierzyć, że to tak wyglądało. Tak łatwo dziennikarzy GW podejść się chyba nie da.

    makowski>kole Żanka pp. braci K.

    I członkini Ligi R. organizacji Mariusza K. Określana w PO mianem “ciała obcego”:

    Półtora roku temu korzystając z błogosławieństwa i wsparcia Tuska, całkowicie wycięła “piskorczyków” z warszawskich struktur PO. “Jest potrzebna jako symbol walki z korupcją i tylko tyle. Nic więcej nie dostanie” – mówi jeden z posłów Platformy. “To nie do końca prawda. Donald ufa, że ona ma nosa do korupcji i uchroni go przed łapownikami we własnych szeregach” – odpowiada inny parlamentarzysta tej partii. “Ale jest faktem, że to ciało obce” – dodaje.

    Dziennik, week-endowy.

    Lekarstwo na liberałów-aferałów?

  6. makowski Says:

    nie będę komentować terminu „ciało obce” (w kontekście tego posta;
    gdyż same Niepoprawne i szowinistyczne Swiństwa z gat. Dance Macabre und Gerontoflilia mnie się…
    ps.
    znam takich (nawet dość blisko;) – co z panią aktualnie JP (ciekawe inicjały, prawda?;)
    chodzily do szkoły
    (pani JP ze 2-3 klasy wyżej jednak).
    i nie maja o niej dobrego zdania; od tamtych lat…
    ale to pewnie zawiść; dot. Starszych Kole Żanek.
    …………………………………
    i (może) to pani JP — POWINNA zostać Rzoną Paniczyka Jaro; a nie jakaś Pielęgniarka…


Comment: