Tusk ma problem z “genialną kobietą” czyli o wadach rządów eksperckich
Donald Tusk, premier:)), ma problem z “genialną kobietą”- Katarzyną Hall, ministrem.
Hall po spotkaniu z abp. Nyczem w sprawie matury z religii stwierdziła:
Po spotkaniu min. Hall zapowiedziała, że matura z religii będzie: – Prace trwają. Trzeba przygotować standardy egzaminacyjne, wyszkolić egzaminatorów. To zrobi Kościół z Centralną Komisją Egzaminacyjną.
Na co Donald, który jeszcze niedawno Hallową:)) określał mianem “genialnej kobiety” odparł:
Przy wielkim szacunku i sympatii, jakie żywię dla abp. Kazimierza Nycza, decyzje o tym, jak będzie wyglądała matura, podejmie rząd. Nie zapadną one w bilateralnych rozmowach ministrów i innych polityków z osobami spoza rządu – stwierdził Tusk.
Jednym słowem Tusk delikatnie zjechał “genialną kobietę”.
Będziesz miał Donek z tym swoim rządem ekspertów problem. Tu Hallowa “czarnym się sprzedaje”, tam Ćwiąkalski radził osobom “pozostającym w kręgu zainteresowania” organu na którego teraz stoi czele. Uffff. Nie lepiej było uprosić Gowina i wziąć Grabarczyka?
W miarę zdyscyplinowani, znają polityczne rzemiosło, starają się nie mieć krętego curriculum vitae, jakąś wiedzę w materii ministerstwa posiadają. A Ty? Sam chciałeś ekspertów. No to masz. Niezależnych, mogących w każdej chwili odejść, bo mają dokąd. Z własnymi poglądami. I zakrętami. Łatwo nie będzie…
Tags: Donald Tusk, Katarzyna Hall, matura, religia, rząd ekspertów
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
grudzień 10, 2007 at 5:21 pm
cóś mnie się zdaje, że to ten Hal z „Odysei kosmicznej 2010″ (nie mylić z 2001)
en.wikipedia.org/wiki/HAL_9000
ps.
gowina (chyba) żal… tak na 1szy, 2gi i 3ci rzut oka.
grudzień 10, 2007 at 5:51 pm
no-ma. Obawiam się, że “tematami miękkimi” będzie lukrował opozycji w tym klerowi, bo przecież nie wierzymy tak do końca w to przemienienie duchowe naszego premiera, czyż nie?
grudzień 10, 2007 at 6:40 pm
makowski>gowina (chyba) żal… tak na 1szy, 2gi i 3ci rzut oka.
Z punktu widzenia ateisty? Chyba jeden diabeł:)))). Nie??
Gowina to Tuskowi powinno być żal. Bo Gowin choć rokitofil, to jednak polityk. Zna hierarchię i z polityką wiąże jakoś swoje życie. A pani Hall to tak chyba niezbyt…:))
joe>bo przecież nie wierzymy
Nie wierzymy, ale nawet gdyby to, trzeba rzec, że czerwoni na PO też głosowali. Panu Bogu świeczkę i diabłu też świeczkę…
Zresztą ja i tak uważam, że POPiS-owska dominacja na scenie politycznej to wielki, choć niezamierzony triumf polskiej prawicy. Lewicowe truchło leży i na razie chyba [podkreślam chyba, a dlaczego to patrz niżej] nie zamierza się podnosić.
Wyborcy Borowskiego głosujący na Waltzową. Przecież 10 lat wstecz to bym się puknął w głowę gdyby mi ktokolwiek coś takiego powiedział. Dlatego zresztą lubię polską politykę. Nikt nic nie wie, a nawet jak wie to się okazuje, że nie na długo.
grudzień 10, 2007 at 9:24 pm
grudzień 10, 2007 at 9:25 pm
o, Holera!
źle blockquote zamkłem…
ale…
może i dobrze.
bardziej majakowskim leci…;-)
grudzień 11, 2007 at 11:59 am
Zapomniałeś o swoim ulubieńcu Niesiołowskim? W salonie trochę pisali o nim
ale ja mam inny tekst
Niesiołowski Donosicielem w PRL-u
grudzień 11, 2007 at 4:24 pm
makowski>wolą Intelygentnego, Subtelnego Ynkwizytora; niż Gupiego, Grubego Śmierdzącego Thóża; i do Tego Qrdupla
Hmmm znaczy się Hallowa to gruby i smierdzący thórz a do tego qrdupel? No makowski nie wiedziałem, nie wiedziałem….:D
A.W>Zapomniałeś o swoim ulubieńcu Niesiołowskim?
Ulubiony Senator Bloga Manobuso był ten tego… coś tam nam się obiło o uszy, ale dawno. Odkąd we wszystkich TV komentował wystąpienie Jarosława na kongresie to zwątpiłem po raz enty w polskie dziennikarstwo.
Echolette[co za nazwisko! i to jeszcze z Naszej Polski, świat się kończy]>Powyższe fakty pozwalają zrozumieć, dlaczego PiS nie chciał specjalisty od owadów na swoich listach wyborczych….
Nie sądzę aby domniemany haczyk agenturalny miał jakieś większe znaczenie.
Haczyki pzprowsko-mswsowskie miał choćby minister Jasiński, a haczyki pzprowsko-pałkarsko-opozycyjne minister Kryże. I jakoś wyżyli do końca.
Prędzej już niechęć Kaczek do muszkologa.