Wałęsa czyli megaloman spełniony

Mirosław Gawor został szefem BOR w grudniu 1991 roku[...]. Zetknął się z nim bowiem w okresie jego[Wałęsy-dop. mój] internowania.Był jego stróżem z ramienia PRL-owskich władz. -Nie nadepnął mi na odcisk-wspomina były przewodniczący “Solidarności”. I dodaje: -Mówiłem im, że przede mną kariera. Kto będzie grzeczny, będzie pracował, a kto niegrzeczny-nie.

Rok ‘81 albo ‘82. “Solidarność” złamana w ciągu 2 tygodni. Niedobitki działaczy ukrywają się. Strajków czy protestów prawie nie było. Koniec karnawału. WRONA górą. A były przewodniczący byłego związku kozaczy przed borowcami. Jego być albo nie być zależy od widzimisię Spawacza, który jednym pociągnięciem pióra, czy bardziej prawdopodobne, jednym kiwnięciem głowy mógł spowodować, że Lechu będzie wąchał kwiatki od spodu. A ten, jakby nigdy nic, rozstawia borowców po kątach. Co za megaloman.

A tak swoją drogą ciekawe czy ta opowieść Wałęsy jest prawdziwa czy też były przewodniczący dorabia sobie legendę.

Explore posts in the same categories: Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

8 Comments on “Wałęsa czyli megaloman spełniony”

  1. makowski Says:

    wygląda na Legendę; ale wiesz
    jeśliby był Bolkiem – to mógł (by) tak gadać.
    (a
    jeśli nie – to raczej sciemnia.)
    znaczy: albo Prawdomówny; albo Uczciwy…;-))

  2. makowski Says:

    a poważnie:
    cholera wie, ile W. w tym internowaniu wiedzial, co się dzieje w Kraju. mógł zakładac, że strajki i tede.
    a wtedy mógłby się tak stawiać
    (no, może trochę blefując.;-)
    psychologicznie to do niego pasuje; on lubi obiecywać.

  3. vertok Says:

    znaczy: albo Prawdomówny; albo Uczciwy…;-))

    ROTFL. Jak możesz tak legendę postponować. Ale widzisz. Spełniło się, warto czasami być megalomanem. A nuż widelec weźmie to ktoś na poważnie i reszta potoczy się dalej jako “samospełniająca się przepowiednia”

    makowski>ile W. w tym internowaniu wiedzial, co się dzieje w Kraju.

    Normalny człowiek. No powiedzmy normalny, nie odbiegający zbytnio od normy, w sytuacji niedoinformowania i izolacji powinien raczej przyjąć zachowawczą strategię. A dodaj do tego fakt przewagi siłowej. Oni mogą wszystko, ja nic. I masz jaki taki obraz sytuacji Wałęsy. Marna to sytuacja. A on kozaczy.

  4. makowski Says:

    …powinien raczej przyjąć…

    nie znam się.
    ale Ludzie – często różnie reagują na stress…
    (nie zawsze „zachowawczo”…)
    a niektórzy – mówią: a jak mi nie odpuścisz to przyjdzie kiedyś Mój Starszy Brat i ci…
    (na przyklad Brat;)

  5. vertok Says:

    makowski>ale Ludzie – często różnie reagują na stress…

    W sumie racja. Ale w sytuacji Wałesy starszym bratem mógł być tylko Związek. Ten zza Buga.

  6. makowski Says:

    wiesz: gereralnie – Racja.
    ale już nie takie matki; w przypływie Adrenaliny – swe Dzieci spod Kół Tonącego samochodu wyciągaly…
    nie uwierzę, dopóki nie zobaczę!;-))
    ps.
    sugeruję, że on mógł wierzyć, w to, co mówi. takie… „zachłyśnięcie się Rolą”;-)
    a Fakty?
    a […] z nimi!

  7. joe Says:

    aaaaa…. bo to pamięć jest zawodna ;-)

  8. Pyzol Says:

    “A tak swoją drogą ciekawe czy ta opowieść Wałęsy jest prawdziwa czy też były przewodniczący dorabia sobie legendę.”

    Litosci!
    Naprawde musisz zadawac takie dziwne pytania???????

    ;) ;);)

    Kaska


Comment: