Drzewiecki i jego drobniaki. Karski i jego PRON-ciasta przeszłość
Z życia sfer wyższych:
Dziennik:Ujawnił pan swoje oszczędności. Są imponujące: 1,3 mln zł; do tego blisko 94 tys. euro i aż 154 tys. dolarów. Panie ministrze, przecież dolar spada na łeb na szyję, kto dzisiaj trzyma dolary, to przecież nierozsądne.
Drzewiecki(minister sportu):Tak, to oczywiste, ale ja często wyjeżdżam do USA, a tam dolar cały czas jest obowiązującą walutą i płaci się jeden do jednego.
Dziennik:Czyli są to pieniądze na drobne wydatki w Ameryce?
Drzewiecki:Tak, takie podręczne pieniądze, bo przecież jak się tam przyjeżdża, to trzeba mieć gotówkę. Moja żona także często przebywa w Stanach Zjednoczonych i dla niej jest bardzo ważne, by mieć pieniądze pod ręką.
Ryszarda Siarzewska(K. Figura):Żebyś ty wiedział jakie ja mam okropne życie. Siara to potwór. Zdradza mnie, bije, nie daje ani grosza.
Jerzy Kiler(C. Pazura): Chcesz trochę? Weź! Nakupuj sobie kosmetyków.
Ryszarda Siarzewska: Kiler, 300 dolarów? Ochujałeś? Co ja sobie za to kupię? Waciki?”
Kiler, reż J. Machulski.
Drzewiecki chyba myśli, że PR to jedynie skrót od People’s Republic. Politycy za dychę…
Kącik opozycji v 2.0
Romaszewski wybrany! Ponoć senatorowie PO “zmienili zdanie”.
Upadate. One-man show pt. Tonący brzydko się chwyta albo chwila szczerości.
Przed państwem Karol “Czerwononosy Renifer” Karski:
Wielu obecnych członków PiS kandydowało do organów władzy PRL - powiedział w TVN 24 Karol Karski (PiS). Skomentował w ten sposób wcześniejsze słowa Kazimierza Michała Ujazdowskiego, który stwierdził m.in., że Karski to “człowiek z Ordynackiej, kolega Pana Czarzastego, były członek PRON-u”
Burnyje apłodismienty.
Tags: Karol Karski, kasa, Kiler, Mirosław Drzewiecki, PO, waciki, Zbigniew Romaszewski
You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.
listopad 28, 2007 at 6:55 pm
Karski z zespołem wyparcia -bardzo śmieszne. Jeśli chodzi o p. senatora, to kolokwialnie mówiąc coraz vczęściej gada od rzeczy, a przemadrzale… Trudno be dzie znieść
listopad 28, 2007 at 8:02 pm
Panie Drzewiecki. Nie wkurwiałbyś pan ludzi. Dobrze!
listopad 29, 2007 at 2:11 pm
joe>Trudno bedzie znieść
Przyzwyczaisz się. Nie takie rzeczy znosiłaś w ostatnim dwuleciu. Prawda??:)))))
A.W>Nie wkurwiałbyś pan ludzi
Ciekawe czy mu w PO za ten wywiad zmyli głowę. Bo wizerunkowo to dość niekorzystne. Tym gorzej, że chyba mówił szczerze:))) tzn. w nieświadomości, że niektórzy za jego drobniaki to by sobie mieszkanie kupili.
listopad 29, 2007 at 5:06 pm
jak mam do wyboru: Czerwony – albo Zielony – to wybieram…
(uzupełnić flamastrem na ekranie)
• …
• …
• …
• …
listopad 29, 2007 at 5:08 pm
ps.
>> A.W.
„wkurwia” Cię BOGATY? Kapitalista? Kułak i Obszarnik…
opowiedz nam o tym…
a wtedy wspólnie zastanowimy się, jak Ci pomóc…
listopad 29, 2007 at 5:32 pm
makowski>„wkurwia” Cię BOGATY? Kapitalista? Kułak i Obszarnik…
Odpowiem za Andrzeja cytatem:
H. Loetscher, szwajcarski pisarz, cytat za Jurg Altwegg, Ta poczciwa Szwajcaria.
Nie chodzi tu o bogactwo Drzewieckiego. Brakuje mu pewnej cnoty, może i drobnomieszczańskiej, ale jednak cnoty. Umiarkowania.
To tym tragiczniejsze (dla niego), że jest politykiem.
Być może wymsknęło mu się, nieświadomie, to o podręcznej kasie. Ale w tym wywiadzie wyszedł na nowobogackiego. Taka trochę lepsza wersja Misztala.
listopad 29, 2007 at 6:04 pm
makowski. wszędzie wietrzysz spisek?
To już chyba chorobliwe jest!
wkurwia mnie głupota nie bogactwo.
P.S.
przepraszam za te wyrażenie. Jednakże jest wyrażeniem dobitnym
listopad 30, 2007 at 10:54 am
>> Verto
…pewnej cnoty…
wiesz: jak sie z klasą kolekcjonowalo żydowskie Plomby (no, kase z nich…)
– to można teraz mieć kraj Stabilny i umiarkowany…
(jak to bylo? 1szy Milion – to trzeba… wyrwac z Gardła?;-))
>> A.W.
tak, ja to głupi jestem; i mam Prymitywne argumenty oraz demagogiczne;
ale: i Bucharina – rozstrzelani (m.in.) za apel: bogaccie się!…
listopad 30, 2007 at 5:22 pm
Tak, tylko Ty mogłeś wziąć to do siebie. Pisząc o głupocie miałem na myśli Drzewieckiego nie Ciebie. chociaż skoro Sam tak twierdzisz……. to co ja mogę?