Vincent nie ma PESEL-u, Ćwiąkalskiemu wygrzebują pluskwy z podłogi, a Derdziuk woził wódę tatowi

Hip, hip. Mamy nowy rząd. I od razu trochę śmiechu.

Dowiedziałem się z “wszystkowiedzącego” onetu, że nasz nowy minister finansów Jacek vel Jan Vincent Rostowski nie posiada numeru PESEL. To będzie zagwozdka dla Dużego Kocura[patrz wpis wczorajszy], gdyż w ramach jego walki z biurokracją numer PESEL ma być jedynym [chyba] numerem identyfikującym obywatela w starciu:)) z władzą.

A poza tym Jacek vel Jan Vincent Rostowski jest synem sekretarza Tomasza Arciszewskiego, premiera rządu na uchodźstwie. Socjalisty zresztą, ale z PPS-u.

Oglądałem również konferencję Ćwiąkalskiego i dowiedziałem się, że remontują mu gabinet. W którym podłoga “nie była wymieniana od kilkudziesięciu lat” [jak powiedział jakiś urzędnik z Ministerstwa]. Pewnie wygrzebują podsłuchy. Nie, nie Ziobry. Tylko ministra Świątkowskiego [też z PPS-u, ale tego PPS-u Cyrana].

I absolutna hit-maszyna. Zbyszek Derdziuk [ten od Kazia Marcinkiewicza], nowy minister bez teki został uwieczniony:) w piosence Kazika jako ten co nie chce dawać wódki kolegom, bo “musi ją zawieźć tatowi“. Nieładnie Derdziuk.

P.S Uwielbiam takie tytuły.

Explore posts in the same categories: Polityka, Polska, Śmieszne-Nie-Śmieszne

4 Comments on “Vincent nie ma PESEL-u, Ćwiąkalskiemu wygrzebują pluskwy z podłogi, a Derdziuk woził wódę tatowi”

  1. makowski Says:

    Posłowie PiS sondowali możliwość sojuszu z SLD, który miałby pomóc w zachowaniu wpływów w mediach publicznych…

    http://www.tvn24.pl/0,1528840,wiadomosc.html
    trochę Śmiechu?
    sojusz Robotniczo-Salonowy?;-))
    ………………………….
    a co do Kolegi Kazika: no, lubię go, (= chłopa);
    ale ma skłonność do nadmiernej personifikacji

  2. makowski Says:

    trochę śmiechu?

    Marek Suski już wie:
    Za parę dni się pewnie okaże, że wszystko działo się zgodnie z procedurami…

    adas.salon24.pl/47316,index.html
    przypadkiem.
    z Tragarzami.
    (mieli Worki. przypadkiem. było wolne pomieszczenie. przypadkiem…)
    i bardzo cię polubiłem Chłopie…
    (to już nawet Kommuna – tfu! miala więcej tej, no, klasy; w manipulowaniu. tfu.)

  3. vertok Says:

    makowski>sojusz Robotniczo-Salonowy?;-))

    Zero zdziwień, miałem o tym pisać bo przeczytałem art. w Dzienniku. Zero zdziwień, bo to tylko potwierdza fakt, że Jarek gotów z każdym. Ale żeby tak nie załamywać rąk, tylko nad Jarusiem to powiem, że tuskoludki, jak trzeba było Dworaka wsadzić to też się z czerwonymi układały [stąd Pacławski w tvp3]. Nihil novi.

    makowski>to już nawet Kommuna – tfu! miala więcej tej, no, klasy; w manipulowaniu.

    No komuna paliła worki z aktami. Wybiórczo bo wybiórczo, ale jednak. A oni przenoszą akta do liberal-free-zone Rejonu Umocnionego Pałac. Ciekawe w ile ciężarówek ewakuują Pałac w 2010.

  4. makowski Says:

    …to też się z czerwonymi układały…

    wiesz: jest RÓŻNICA.
    Liberał (Łże i Nie Ma Godności; genetycznej) — nie może z każdym. bo się splugawi.
    a genetyczny Patriota — może.
    a bo CEL prawy… i „dla Dobra”…
    prawda?
    …..
    a co do „ewakuacji 2010″…
    i gdzie?
    (do Mamusi?)


Comment: