Coś pozytywnego o Romanie Giertychu
Poczułem się w obowiązku napisać coś pozytywnego o Romanie, bo ostatnio zwyzywałem go od cyników, a chłop ma i tak bardzo marną prasę. Nic mi ciekawego nie przychodzi do głowy więc oddam głos Radkowi Sikorskiemu[spisywane z fotki w komórce:))]:
Z kolei Roman Giertych imponował wiedzą prawniczą[podczas posiedzeń rządu-dop. mój] i regularnie zaginał na niej tych, którzy z urzędu powinni byli wiedzieć lepiej[chodzi zapewne o Zbysia-dop. mój][...] Zresztą narażę się pewnie jeśli powiem, że Roman Giertych jest prywatnie czarującym[!] człowiekiem, dowcipnym, oczytanym, towarzyskim. Nie zauważyłem u niego śladu patriarchalnego podejścia w stosunku do pięknej i inteligentnej żony. I podejrzewam, że ambarasują go antydarwinowskie wyskoki jego ojca[...]. Fenomen bo politycy przeważnie starają się być mili na zewnątrz, nawet jeśli prywatnie są ostatnimi gburami. Giertych przyjął oryginalną strategię odwrócenia tych reguł promocyjnych.
Radek Sikorski w rozmowie z Łukaszem Warzechą, Strefa zdekomunizowana.
październik 9, 2007 at 6:17 pm
Moim zdaniem Romek zrobił błąd atakując – po odejsciu z kolacji- PiS. Więcej by zyskał reprezentując swój program niż próbą ugrania “czegoś” na antypisowskiej demagogii
październik 9, 2007 at 6:22 pm
MSZ on “antypisowsko” grał początkowo dlatego bo chciał uchronić Sejm przed samorozwiązaniem. Nie wyszło, ale w roli bojownika z PiS musi pozostać. Ponownej, tak szybkiej, zmiany nawet jego cyniczna osobowość by nie wytrzymała. A po wyborach możemy mieć jakąś repetę z LPR-PiS.
październik 9, 2007 at 6:37 pm
Co tym razem zażył Kwaśniewski?: http://www.tvn24.pl/-1,1524226.1,wiadomosc.html#sonda1000563
Info wyszperał bogusz