Coś pozytywnego o Romanie Giertychu

Poczułem się w obowiązku napisać coś pozytywnego o Romanie, bo ostatnio zwyzywałem go od cyników, a chłop ma i tak bardzo marną prasę. Nic mi ciekawego nie przychodzi do głowy więc oddam głos Radkowi Sikorskiemu[spisywane z fotki w komórce:))]:

Z kolei Roman Giertych imponował wiedzą prawniczą[podczas posiedzeń rządu-dop. mój] i regularnie zaginał na niej tych, którzy z urzędu powinni byli wiedzieć lepiej[chodzi zapewne o Zbysia-dop. mój][...] Zresztą narażę się pewnie jeśli powiem, że Roman Giertych jest prywatnie czarującym[!] człowiekiem, dowcipnym, oczytanym, towarzyskim. Nie zauważyłem u niego śladu patriarchalnego podejścia w stosunku do pięknej i inteligentnej żony. I podejrzewam, że ambarasują go antydarwinowskie wyskoki jego ojca[...]. Fenomen bo politycy przeważnie starają się być mili na zewnątrz, nawet jeśli prywatnie są ostatnimi gburami. Giertych przyjął oryginalną strategię odwrócenia tych reguł promocyjnych.

Radek Sikorski w rozmowie z Łukaszem Warzechą, Strefa zdekomunizowana.

Explore posts in the same categories: Duperele, Polityka, Polska, Różne

3 Comments on “Coś pozytywnego o Romanie Giertychu”

  1. A.W Says:

    Moim zdaniem Romek zrobił błąd atakując – po odejsciu z kolacji- PiS. Więcej by zyskał reprezentując swój program niż próbą ugrania “czegoś” na antypisowskiej demagogii

  2. vertok Says:

    MSZ on “antypisowsko” grał początkowo dlatego bo chciał uchronić Sejm przed samorozwiązaniem. Nie wyszło, ale w roli bojownika z PiS musi pozostać. Ponownej, tak szybkiej, zmiany nawet jego cyniczna osobowość by nie wytrzymała. A po wyborach możemy mieć jakąś repetę z LPR-PiS.


Comment: