Konwencja PiS w Lublinie. I parę innych dupereli.
Byłem na konwencji wiadomej partii. Wraz ze mną jakieś 2000 luda, z czego około połowy to działacze y sympatycy z terenu [kilkanaście autokarów było].
Nic ciekawego, poza aluzją Jarosława do kolejnej wpadki Kwacha nie było. Kaczyński miał dobre przemówienie, ale nic nadzwyczajnego nie powiedział, takie mobilizowanie, zmobilizowanych[żebyście słyszeli to buczenie jak padało nazwisko Tusk albo Kwaśniewski]. Parę fotek [tu miniaturki, klikajcie]:
A co do dupereli. Chciałem pisać o nieustającej karuzeli transferowej. Miller do SB-rony, Fołtyn do PSL-u[cóż za master-posunięcie tego sztywniaka Waldiego, jeżeli nie zrobią przaśnej tv-media-kampanii, jak to mają w zwyczaju, to wróżę im spore sukcesy], Borsuk, Sikorski, Pan M. do PO. Nelly Kagebistka:>> do PiS-u. Ale mi się nie chce. Powiem tylko tyle, że to chyba będzie wyróżnik tych wyborów. No i szykuje się debata Kaczor-Kwach. Jarek ułatwia sobie sprawę, walić w Niedomagistra [ukłony dla pewnego stałego Czytelnika] każdy potrafi. Może po winku wypiją? Kwach byłby załatwiony.
wrzesień 24, 2007 at 9:39 przed południem
stawiam na wynik 4:1 (= w piciu

wygrana niedomagistra oszywi.
(„Praktyka czyni Mistrza”…)
podp. staly Cytelnik
ps.
Pe! E! Sel!
Pe! E! Sel!
Pe!;-))
ps. ps.
i żeby porządna Partja – przyjmowała kogoś o DJABELSKIM nazwisku; i imieniu z powieści sienkiewicza albo tego no, Konrada…
no, wstyd!
proszemnietuzarapowyborahusunacmojadrogaPanipopiołkowa…
wrzesień 24, 2007 at 10:18 przed południem
no i znów kolejny Porażający Dowód, że się pomyliliśmy Towarzysze w kwestii tego Kazia „ukłoń się państwu” M…
no, fizyk czy Fircyk pytam się Towarzysze?
i kto go nam Podstępnie Wepchnął…
jaki Złowrogi Układ?!?
jakie Ciemne Siły?!?
(= reakcji.)
powrót tego Pajaca będzie powrotem dyktatury Komunistycznej!
to jak 13 grudnia, nie! co ja mówię: to Gorzej!
jak… 22 Lipca!
Towarzysze!
Kazia wyprowadzić…
wiadomosci.onet.pl/1610988,11,1,1,item.html
wrzesień 24, 2007 at 10:36 przed południem
[...] że tak powiem Manobuso [...]
wrzesień 24, 2007 at 2:05 pm
no to skoro nikt; ti tera ja:
wiadomosci.onet.pl/1611127,11,1,1,item.html

Zjednoczona Lewica?
Lewica RAZEM?
LuDoPiS?
wrzesień 24, 2007 at 3:42 pm
makowski>wygrana niedomagistra oszywi.
(„Praktyka czyni Mistrza”…)
Ma tej praktyki lata świetlne[od "Lotniczej 7" rodziców Ungiera zaczynając] i kurde zawsze wygląda jakby co najmniej 0,7 sam obalił. I ciągle jakaś kamera się napatoczy albo pismak.
makowski>Pe! E! Sel!
No, no Ty wiesz, że w Wyborczej również się zachwycają? Tylko, że chyba, niestety, na poważnie. A może udają? Artykuł:
“Bez ludowców ani rusz” jakiegoś socjologa z UW. Jak mi się będzie chciało to może napiszę jakiś lekki paszkwil na Waldiego i jego kumpli. Masa tego jest. Mieli i swojego Rywina[trójkąt Buchacza się kłania], któremu, co gorsza się udało, swojego Brunatnego Roberta[Rychu Miazek], nawet swojego Bogusia Kotta [Olesiak z BGŻ]. Inter AMS-y sramsy. To tak “z głowy”. A jakby poszukać… I zawsze byli tym “słabszym ogniwem” a co dopiero gdyby dostali koryta w pełnym wymiarze, och ach, nawet nie chce mi się mówić:)).
Ale teraz:
“Wszyscy, którym zależy na przejrzystym kształcie sceny politycznej, powinni mocno trzymać kciuki, by partia Waldemara Pawlaka weszła do parlamentu. Niezależnie od tego, czy PSL jest nam bliskie programowo, czy nie. Niezależnie od tego, czy wciąż mamy w pamięci kilometry wyjeżdżone coraz to nowymi służbowymi limuzynami Adama Struzika, czy już o nich zapomnieliśmy. Szkoda czasu również, by przywoływać praktyki Lesława Podkańskiego w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą, czy postępowanie Michała Strąka, gdy był szefem Urzędu Rady Ministrów (zresztą dziś jego wciskanie gdzie się da ludzi z własnej partii nie wygląda już tak strasznie)” [z w/w artykułu w GW]
Mniam mniam, jeżeli Waldi wygrzebie jakieś zaskórniaki na fajną kampanię[bo jak na razie jej nie widać, Waldi chyba coś tam macie ze sprzedaży tej Grzybowskiej, macie czy nie macie?] Samo ględzenie o Total Quality Management nie wystarczy.
makowski cytuje>potwierdza nasze ustalenia Szejna
Ja na miejscu Bielana bym się bał. Przecież to będzie koronny dowód na “bycie w układzie” jak się Adaś Jarkowi odwidzi.
makowski>Lewica RAZEM?
Nie wiem czy czytałeś wynurzenia Mężydły dla Gazety Pomorskiej, trochę temu:
“W 2001 roku Kaczyński przewidywał, co może się zdarzyć w 2005. Wówczas tych, których kojarzył z antykomunizmem, brał na prywatne rozmowy. Tłumaczył nam, co to jest rzeczywistość polityczna, wola wyborców i tłumaczył, że po wyborach być może będziemy zmuszeni rządzić z SLD. Wyjaśniał, że lepiej, żebyśmy rządzili z SLD niż z Samoobroną - wycieraczką SLD, w której jest mnóstwo aferzystów.”
Jarek to jest jednak facet z wizją, nie ma co, ja wysiadam.
wrzesień 24, 2007 at 4:56 pm
Marcinkiewicz=Miller?
Jak można być premierem rządu danej partii i potem przejść do innej? (wiem, Marcinkiewicz dał tylko twarz) To nie są transfery to są jaja.
wrzesień 24, 2007 at 5:30 pm
A.W> Jak można być premierem rządu danej partii i potem przejść do innej?
Marcinkiewicz nie przeszedł. Na razie. Wysłali go do EBOiR-u i tam siedzi.
wrzesień 24, 2007 at 5:34 pm
Wiem, ale czy sprzedanie własnej twarzy na agitkach wyborczych PO nie jest takim przejściem?
wrzesień 24, 2007 at 5:38 pm
Nie wiem. Ale gdyby o mnie coś takiego powiedziano:
Mówiąc o ogromnej popularności Marcinkiewicza, Jarosław Kaczyński stwierdził, że były premier był znakomity, gdy tańczył na balach. Jeździł też quadem - dodał premier. - Ja też jeździłem, to nawet przyjemne, ale nie przy kamerach - ujawnił szef rządu.
Albo takiego:
Zrobiliśmy mu krzywdę, powołując go na to[PRM] stanowisko
To ja bym nie tylko popierał Gowina, ale i samego Pluska.
wrzesień 24, 2007 at 5:50 pm
dla równowagi przytocz cytaty z Marcinkiwicza skierowane w PiS
wrzesień 24, 2007 at 6:02 pm
:)))). To już Twoje zadanie. Coś tam o podsłuchach itd. Dziwi mnie tylko, że np. Karski się oburza, jeździli po Marcinkiewiczu, a teraz wymagają od niego [chyba] lojalności.
wrzesień 24, 2007 at 6:17 pm
Jednak pomyliłeś kolejność.
wrzesień 24, 2007 at 10:30 pm
Czekaj, czekaj przecież NAJPIERW wylano Kazia. Czy nie tak to było? Och nie, pardon, przecież on sam “podał się do dymisji”:)).
Czy były ku temu jakieś powody?
Kurcze szukam i szukam. Skandal korupcyjny, afera szpiegowska, fatalne wyniki gospodarcze, dołujące wyniki partii, nic z tego.
On się podał do dymisji bo tak Pan Prezes sobie wydumał.
Był lojalny. Długo. Wystarczająco długo.