Raport Macierewicza. Kawałek o Rolowisku i inne duperele.
Czytam sobie raport Macierewicza. Lektura ciekawa, na pewno nie jest to “nic” jak Nam próbują wmówić niektórzy dziennikarze, nie są to też informacje “porażające” jak znowu chciałby “obóz” rządzący. Mnie osobiście zainteresował kawałek o instytucji nazywanej “rolowiskiem”[Raport..., s.148-9]. Zainteresował mnie, gdyż niedawno rozmawialiśmy w blogu Maeghkelek‘a o służbach specjalnych, przyszłości i innych bzdetach:) a przy okazji o wpływie służb na przetargi. Przykład został wzięty przypadkowo[mam nadzieję:)] przez A.W. W Raporcie praktyki te znajdują potwierdzenie.
Rolowisko, jak piszą autorzy, to regularne spotkania oficerów Wojska Polskiego, lokalnych polityków i przedsiębiorców z terytorium Pomorskiego Okręgu Wojskowego. Podczas tych spotkań[miały własny regulamin i hymn-sic!] lokalny biznes dogadywał się z wojskowymi i politykami. Wyselekcjonowani biznesmeni[w tym także powiązani z SLD], należący do Rolowiska, wygrywali przetargi organizowane przez wojsko, a następnie po zawyżonych cenach realizowali określoną inwestycję. Te nadwyżki wpadały do kieszeni innych uczestników owych spotkań. Przekręt był możliwy dzięki istnieniu specjalnego trybu przetargowego, w którym mogli uczestniczyć jedynie wszcześniej dopuszczeni przez wojsko przedsiębiorcy. Wpływ służb specjalnych na przetargi polegał na tym, że bydgoski oddział WSI [przypominam sprawa działa się na terytorium Pomorskiego Okręgu Wojskowego z siedzibą właśnie tam] otrzymywał informacje o tych patologiach i nic z nimi nie robił, a więc chronił uczestników “Rolowisk” i zaniedbywał swoje obowiązki. Takich ciekawych kwiatków w raporcie jest jeszcze trochę.
O Raporcie Macierewicza rozmawiają wszyscy:)). Politycy, dziennikarze, wojskowi. Jerzy Szmajdziński też się wypowiedział. To najśmieszniejszy kawałek:
Ile lat potrwa odbudowa wywiadu wojskowego w Polsce?
- Czesi zastosowali na początku lat 90. opcję zerową wobec swoich służb, zaczęli ich budowę od zera i przez 15 lat nie dorobili się przyzwoitego wywiadu wojskowego. Dlatego na wszelkie misje wojskowe wysyłają najwyżej szpitale lub jednostki pomocnicze, bo nie są w stanie osłonić działań własnych żołnierzy.
Pan minister sugeruje:)))[wali wprost], że Czesi po kilkunastu latach budowy nowych służb, po 8 latach obecności w NATO, z amerykańską bazą już niedługo na głowie, nie są w stanie zapewnić ochrony kontr/wywiadowczej swoim żołnierzom w misjach wojskowych. Na takie misje, za jednym zamachem, kraj wielkości Czech, mógłby wysłać co najwyżej kilkuset żołnierzy. I tych kilkuset nie są w stanie osłonić? Wolne żarty. Niechęć Czechów bierze się z innego powodu. Pacyfizm, antyamerykanizm [to do ewent. misji iracko-afgańskich] czy po prostu niechęć do przelewania krwi własnych obywateli[zresztą godna pochwały]. I pewnie tysiąc innych przyczyn. A nie brak osłony.
P.S Raport Macierewicza jest tu .
P.S 2. A tu o “Rolowisku” w sposób prześmiewczy. Ma być ono nie nazwą spotkań, a nazwą stowarzyszenia byłych wojskowych. Tu natomiast bronią się przedsiębiorcy, uczestnicy “Rolowisk”.
luty 19, 2007 at 7:55 pm
o Macierewiczu i jego wypocinach to mnie się nie chce- historia się wypowie, ale Rolowisko jako puenta… Piękne, Panie, piękne
)))
luty 20, 2007 at 12:23 am
ale Rolowisko jako puenta
Aha i pamiętaj:)))
Historię kształtują zwycięzcy.
luty 25, 2007 at 6:45 pm
tak, pamiętam. Jak na to patrzę- coraz boleśniej