Ile warty jest Mariusz Kamiński ?

Posted październik 9, 2009 by vertok
Categories: Polityka, Polska

Tags: , , , ,

Mariusz Kamiński warty jest:
1 v-ce premiera (Schetyna)
2 ministrów resortowych (Czuma i Drzewiecki)
1 v-ce ministra (Szejnfeld)
i kilku ministrów KPRM (Kancelarii Premiera) – Nowak, Graś i Grupiński

o Chlebowskim nie mówię…

A to może jeszcze nie koniec…

Myślę, że szef CBA może być z siebie dumny, tyle dymisji i to tylko po to żeby rozmyć tą jedną jedyną.

***
Za odwołanie Kamińskiego Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Ustawa (nie mnie teraz oceniać czy to właściwe czy nie) uczyniła z Kamińskiego osobę niemal nieodwoływalną. Tusk obecnie powołuje się na przepis art 7 ustawy o CBA, który między innymi stanowi, że szefem CBA może być osoba, która wykazuje nieskazitelną postawę moralną, obywatelską i patriotyczną;
Rzekomo na skutek swoich działań w związku z aferą Kamiński utracił którąś z tych nieskazitelności. Ciekawe tylko którą… pewnie obywatelską skoro atakuje tak wybitnych Obywateli z Platformy.

Głupi Tusk. Raz jeszcze

Posted październik 1, 2009 by vertok
Categories: Różne

Tags: , , , , , ,

Po dłuższej przerwie powracam z jakże świeżą i odkrywczą myślą, że Tusk jest głupi.
Refleksja ta naszła mnie po przeczytaniu dzisiejszej “Rzepy” z doniesieniami o tzw. aferze hazardowej.
Pokrótce, dla potomnych, można ją streścić tak: “Był sobie projekt ustawy o grach w którym to projekcie na przedsiębiorców zarabiających na hazardzie nałożono podatek (dopłatę) celowy na Euro 2012 (kilkaset milionów). Po pewnym czasie minister sportu, Drzewiecki orzekł, że Euro zrobi się bez tej dopłaty i wystąpił do ministra finansów żeby przepis o dopłatach zlikwidować”. W całą aferę poza Drzewieckim, był zamieszany także Chlebowski, szef klubu PO, który to Chlebowski miał lobbować u możnych tego świata w imieniu przedsiębiorców z Dolnego Śląska.

***

Dlaczego Tusk jest głupi ?

Po pierwsze dlatego, że utrzymał Kamińskiego na stanowisku w CBA. Wiadomo, że to pisior więc będzie polował na kolegów platfusów. A koledzy, to nie jakiś korupcyjny “suchoj zakon” tylko wysokiej klasy “KręciLody”. Mniam, mniam, takie nazwiska. Więc tym bardziej pisior jest zagrożeniem.

Po drugie dlatego, że łyknął w sierpniu info od CBA, na cicho, zamiast zaraz polecieć z nim do Lesia Kaczyńskiego i wszystkich świętych (dopuszczonych do tajemnicy). Wiadomo było, że CBA puści mu bąka i będzie czekało na “przeciek” żeby potem między wierszami sugerować iż to Doniu “przeciekł”.

Po trzecie dlatego, że porzucił już chyba (przynajmniej oficjalnie bo przecież to jedna lyberalna rodzina, zjeść się nie dadzą), wiernego żołnierza, Zbysia Chlebowskiego. Z głupim wyjaśnieniem. Nie dopatrzył się złamania prawa, ale styl działania Zbysia mu się nie podobał. A działanie Mirka ?? W końcu to on był decydentem (wycofał się z dopłat).

Doniu, Doniu a do wyborów jeszcze trochę… ile brzydkich bąków puszczą ci koledzy wespół z CBA ?

***

Smakowite kawałki:

Chlebowski: Z tobą na… na dziewięćdziesiąt procent, Rysiu (Rysio – Przedsiębiorca), że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem.

R.S. (Rysio – przedsiębiorca): Słuchaj, bo idę do tego ważniejszego u nas, wiesz… K…, jak mam z nim rozmawiać, co mam zakomunikować mu, że to są pisiory (podkreślenie moje), czy co? Ten, ten, ten się nazywa Kawalec, tak?
J.K. (Jasio – przedsiębiorca): Nie, Kapica (Jacek Kapica, wiceminister finansów – red.).
10 marca 2009 r. Jan Kosek rozmawia z Ryszardem Sobiesiakiem.
J.K.: Muszę się z nim (Chlebowskim – red.) spotkać, bo to jest grób dla nas [...].
R.S.: Musimy Zbyszkowi wytłumaczyć, żeby to puścił dalej, że to jest dla nas kaplica.
10 marca 2009 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia ze Zbigniewem Chlebowskim.
R.S.: Grześka zarazić tą sprawą, bo oni rozpierd…
Z.Ch. (Zbysio – Polityk): Ja ci powiem szczerze Rysiu… ja już nie mam siły sam walczyć z tym wszystkim… jak by Grzegorz (mniam, mniam czyżby Główny KręciLód), Mirek (Drzewiecki – minister sportu) trochę pomogli mi… przecież wiesz, biegam z tym sam… blokuję tę sprawę dopłat od roku… to wyłącznie moja zasługa.
5 maja 2009 r. Sławomir Sykucki (były pracownik resortu finansów) informuje Sobiesiaka, że ustawa trafiła do uzgodnień międzyresortowych, a dopłaty wchodzą w życie 1 stycznia 2010 r.
R.S.: Przecież te ch… (mężowie stanu znaczy się – dopisek mój) mówili, że jest odłożona.
17 maja 2009 r. Jan Kosek rozmawia z Ryszardem Sobiesiakiem.
J.K.: Oni (chodzi m.in. o Zbigniewa Chlebowskiego – red.) to zblokują?
R.S.: On (Chlebowski – red.) mówi tak. Opierd…em go za to, że mówił co innego, że przynajmniej pół roku spokoju.

Mniam, mniam, prawie in extenso jakby gdzieś się zawieruszyło.

P.S Dziękuję analogowi za mobilizację :) )

Platforma nadal na topie…

Posted czerwiec 7, 2009 by vertok
Categories: Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , , , ,

I nawet, jak wynika z exit polls, nieco się umocniła w stosunku do wyborów z 2007 [41,5%]. Ostrożne szacunki mówią o 45 % [SMG/KRC dla TVN24] głosów zaś optymistyczne [dla PO] nawet o 54% [sondaż dla TVP].

Szkoda.

Liczy się PO-PiS. PiS ok. 23-29 %. Spory dołek w porównaniu do wyborów 2007. Element lewicowy:)) uzyskał ca. 14 %. SLD na stałym poziomie, wg exit polls, wychodzi że może nawet zyskaja mandat. PSL również constans. Cała popis prawicowa alternatywa przerżnęła koncertowo. Jednak ze względu na szczupłość środków i miałkość liderów nikt się niczego lepszego nie spodziewał.

Frekwencja za to wyższa, wg SMG/KRC 27%. O 7% lepiej niż w 2004, podczas gdy trend europejski jest spadkowy. Czy tak dobra frekwencja to efekt pogody czy też dalszej polaryzacji tzw. sceny? Ciekawe.

***

Wychodzi na to, że “Rudy Kaszub”:) znalazł klucz do serc i głów Polaków. Nie straszny mu kryzys ani opozycja. Nic nie robi, ale z gracją. I to niestety wystarcza.
Podejrzewam, że PiS po tym “europejskim wysiłku” lekko oklapnie. Ploteczki o wytracaniu energii przez Pisowców krążą już od jakiegoś czasu, zaś eurokampania może być ich ostatnim zrywem. Alternatywa dla PiS nie istnieje. Więc “oklapnięci” pozostaną w PiS, przykład Prawicy Jurka i Libertasów-obertasów jest bardzo pouczający.

Nie ma alternatywy ani dla PO ani dla PiS. Mści się na nas konstrukcja polskiego systemu wyborczego. Mechanizm budżetowego finansowania partii połączony z proporcjonalnym systemem liczenia głosów i partyjnym konstruowaniem list robi swoje. Mamy system dwupartii jak w USA czy GB, ale bez jednomandatowych okręgów i bez rządu cieni.
Czym ten system zastąpić, nie wiem. I co gorsza zapewne nie będzie też woli politycznej żeby to zrobić. Dwupartia nie pozwoli.
Ale dobre toto nie jest. Wprowadza marazm.

Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina*

Posted czerwiec 3, 2009 by vertok
Categories: Duperele, Historia, Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , , ,

W wymiarze międzynarodowym przegraliśmy już święto 4 czerwca poprzez rozbicie naszej wielkiej Solidarnościowej rodziny – ocenił poseł PSL [Eugeniusz Kłopotek].

Zielony towarzysz Gieniu Kłopotek. Od 1977 w ZSL, w latach 1982-8 naczelnik gminy Warlubie. Członek Solidarności od…? To jest, proszę Państwa, ewenement, wójt z Solidarności w czasie stanu wojennego.

Ta zielona bolszewicka banda zawsze umiała się ustawić. Całe odium komuny spadło na SdRP, a te wiejskie mendy zmieniły literę w szyldzie, wydupczyły Bartoszcze i grają wielkich Solidaruchów. Pfuj.

*hit kampanii wyborczej chyba z 1993 w barwach ZSL-u o pardon, PSL-u.

Zabawy z bronią – przypadek warszawskiej podstawówki

Posted kwiecień 25, 2009 by vertok
Categories: Duperele, Różne, Śmieszne-Nie-Śmieszne, Życie

Tags: , , , ,

Proszę Państwa! Vertok Moore przedstawia: Bowling for Warsaw. Czyli ekstra-super tajne materiały z wizyty warszawskiej pierwszej klasy podstawówki w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Ze względu na szczupłość naszego budżetu, tylko fotki. Majkel przyjeżdzaj do Polski kręcić sequel. Aktorów już masz.

Z wizytą w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. A jutro rozpier... całą budę !

Z wizytą w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. A jutro rozpier... całą budę !

To nieprawda, że rkm jest zabawką dla dużych chłopców! Mieszana męsko-damska obsługa rkm-u przy pracy.

To nieprawda, że rkm jest zabawką dla dużych chłopców! Mieszana męsko - damska obsługa rkm-u przy pracy.

.

Ze strony: CSP w Legionowie.

Generał Nil

Posted kwiecień 19, 2009 by vertok
Categories: Historia, Polska, Przemyślenia

Tags: , ,

Byłem na filmie. Polecam. Cały czas się zastanawiam dlaczego nie wyjechał. Na Zachód.

Zupełnie nielogiczne, niepotrzebne, niewłaściwe. Mając pełną świadomość zagrożenia, nawet jeśli nie Kaesa to wieloletniego więzienia.

A co o samym filmie ?

Niewątpliwie świetne aktorstwo. Wspaniałe epizody: Adama Woronowicza jako sędziego Sądu Najwyższego, sławy polskiej karnistyki, Igora Andrejewa. Drobny, delikatny intelektualista, dbający o pozory. Wenantego Nosula jako Bolesława Bieruta. Spoconego kmiotka.

No i oczywiście Łukaszewicz, którego za rolę wszyscy chwalą i mają rację.

Konstrukcja filmu jest taka, że nie ma on w zasadzie jakiejś fabuły. To portret. Szereg dłuższych lub krótszych scen z życia Fieldorfa, z lat 40 i 50. Ogląda się bardzo dobrze, dynamiczne, ciekawe, wciągające. Nawet mimo tego, że znałem finał:).

Dwie “scenki” żydowskie. Nawiązujące do żydokomuny. Obie, niestety, w dużej mierze, prawdziwe. Ale i tak się tego w filmie nie spodziewałem. Duży plus.

Pojawiło się też kilka drobnych błędów. “Nil” w filmie został skazany “w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”, która jeszcze w dniu wyroku nie istniała. Zaś z prawa łaski korzysta Bierut, który w dniu 3 lutego 1953 roku tego prawa już nie miał, a w imieniu Rady Państwa dokument powinien podpisywać Zawadzki. Ten drugi “błąd” to być może celowe zagranie scenarzysty/reżysera. W końcu Bierut był i tak bardziej winny temu co się stało niż skromny Oleś.

Lewiatan uruchomił toto-lotka

Posted kwiecień 13, 2009 by vertok
Categories: Polityka, Polska, Przemyślenia, Różne, Życie

Tags: , , ,

Motto: Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
Ewangelia wg św. Mateusza 25, 29

Loterie są państwowymi instytucjami, w których 39 procent przychodów na pewno zostaje zatrzymane.[...] Lotto można postrzegać jako podatek. A interes, który się na tym prowadzi, jest podwójnie niesprawiedliwy[...]. U [...] graczy udział wydatków na totolotka maleje stale wraz ze wzrostem dochodów. [...] Jeśli chodzi o beneficjentów dochodów z lotto, to jest dokładnie odwrotnie. Tu profity ciągną warstwy wyższe. Wprawdzie pieniądze płyną także do takich instytucji jak opieka społeczna dla robotników, ale przeważnie dystrybucja odbywa się na korzyść warstw wyższych, sponsoruje się imprezy kulturalne albo finansuje galerie sztuki.

Mark Lutter w rozmowie z Christianem Fullerem, die Tageszeitung w tłumaczeniu Forum “Tania iluzja”, nr 14-15/2009

W tym wywiadzie przedmiotem krytyki jest niemiecki totolotek, ale u nas jest podobnie. Zarówno co do mechanizmów funkcjonowania jak i przeznaczenia dochodów. W zasadzie trudno mieć pretensje do państwa, że umożliwia tego rodzaju hazard i trudno mieć pretensje, że najczęściej nałogowo grają najbiedniejsi/najgorzej wykształceni.

Szkoda tylko, że państwo nie przeznacza środków z totolotka, jeśli nawet nie na klasyczny socjal, to chociażby na wsparcie dla edukacji najbiedniejszych.

A kasa z totka idzie na sport i kulturę np. pompowana jest w olimpijczyków czy budowę obiektów sportowych. Cele oczywiście szczytne, ale czy najlepiej wybrane?

Happener Frasyniuk

Posted kwiecień 7, 2009 by vertok
Categories: Historia, Polityka, Polska, Przemyślenia

Nie mogę już słuchać o IPN, o lustracji. To żałosna debata, pokazująca jakim zaściankiem jesteśmy – mówił w TVN24 Władysław Frasyniuk odnośnie ostatnich sporów wokół Instytutu Pamięci Narodowej i dzisiejszych odznaczeń prezydenta dla pracowników IPN
- Młodzi ludzie przestają czytać i oglądać polskie media. Jest szczyt G20, gdzie podejmuje się kluczowe decyzje dla świata, a u nas co? Żenujące zachowanie kancelarii prezydenta, żenujące zachowanie kancelarii premiera. Dość tego, dość kompromitowania Polski. Powinniśmy wyjść na ulicę, protestować i powiedzieć “dość tego szmatłastwa [sic ! ]tak w onetowym oryginale]” – mówił Frasyniuk

Gdy usłyszałem ten tekst Władzia Boksera to sobie pomyślałem ile ten Władek i jego koledzy z PD/SD [gdzie on teraz jest?] byliby w stanie wyprowadzić ludzi na ulicę. 5-cioro ? Poza tym zabawne jest, że były lider partii inteligenckiej, nawołuje do protestów ulicznych. To tak jakby Lepper nawoływał do rzeczowej debaty:)).

ROAD, UD, UW – pamiętacie te skróty?

Piękny i spektakularny upadek pewnej formacji.

Magisterka, która wstrząsnęła Polską (na chwilę)

Posted kwiecień 3, 2009 by vertok
Categories: Historia, Mendia, Polityka, Polska, Przemyślenia, Życie

Nikt jej jeszcze pewnie nie przeczytał, ale już wszyscy wiedzą, że na uniwersyteckie salony trafiły dzięki niej plotki, które rozsiewano o Wałęsie od dłuższego czasu (np. ta o nieślubnym dziecku).

Wokół tej magisterki rozpętała się burza. Kudrycka wysyła kanarów z PKA [Państwowa Komisja Akredytacyjna kontrolująca szkoły wyższe] na UJ aby sprawdzili “standardy” panujące na krakowskim wydziale historii.

Rozbawił mnie, przed chwilą, Marek Rocki, szef PKA, który stwierdził, że

PAK jest autonomiczna, eksperci przez nią wyznaczeni również dlatego o jakichkolwiek naciskach politycznych nie może być mowy.

Paradne prawda? Facet jest senatorem Platformy.

A jeśli chodzi o to nieślubne dziecko to we wsi Wałęsy, jak donosi Gazeta Pomorska, mówili o tym od dawna. Pewnie więc prawda, ale teraz już nie do sprawdzenia. Dzieciak nie żyje. Domniemana matka na drugim końcu Polski.

Wałęsa oczywiście zaprzecza. A gówniarz Zyzak:))) skosi kasę, 3000 egzemplarzy rozeszło się jak ciepłe bułeczki, pewnie będzie dodruk, będą frukta od Prezesa (chłopak jest działaczem młodzieżówki PiS).

Obalajmy autorytety ! Bo się opłaca…

Pali kotek mosty ?

Posted marzec 26, 2009 by vertok
Categories: Lokalnie, Polityka, Polska, Prawo i Bezprawie, Życie

Celne strzały bolą. Ostatnio tytułowy Palikot dostał jeden od lubelskiego radnego Dariusza Piątka via radomska prokuratura. Dotyczył on nielegalnego finansowania kampanii wyborczej Palikota do Sejmu w 2005 roku.

Wściekły Januszek zaczął rozdawać kopniaki po całym Lublinie. Pierwszy dostał prezydent miasta:

Adam Wasilewski był moim autorskim pomysłem na prezydenta Lublina. Dziś zgadzam się z opiniami krytyków, że sprawy w mieście powinny biec szybciej – przyznaje Janusz Palikot, szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej

Wasilewski został sponiewierany. Nawet nie przez to, że Palikot przyznał, iż prezydent sobie nie radzi. Nazwał Wasilewskiego “swoim autorskim pomysłem”. Tak jakby miał do czynienia z nową odmianą Żołądkowej a nie z poważnym facetem i politykiem.

Drugiego kopniaka dostał wazelinarz wżeniony w Starowników [Marian Starownik - pslowski starosta lubartowski] – Krzysztof Łątka. Łątka jest przydupasem Palikota tak więc ten kopniak musiał boleć podwójnie:

Po tekście “Gazety” Krzysztof Łątka wraca do swojego starego gabinetu na pierwszym piętrze ratusza. Jednak miasto nie zrezygnuje z wynajmu od prywatnego właściciela przestronnych pomieszczeń w kamienicy przy ul. Złotej[Lątka miał tam kilkudziesięciumetrowy gabinet].
- Poleciłem Łątce, by znalazł dla pomieszczeń na Starym Mieście inne zastosowanie. On tam z całą pewnością pracował nie będzie – powiedział poseł Janusz Palikot [...]
Skoro to główny problem miasta Lublin, to wracam do gabinetu w ratuszu. Zresztą nigdy w pełni go nie opuściłem – mówi Łątka, obecnie dyrektor departamentu urzędu miasta, a wcześniej piastujący urząd sekretarza miasta.

Hehehe a to nie jedyny problem pana Łątki. Ostatnio wybrał się na sponsorowaną przez Oracle wycieczkę do Niu Jorku. Przypadkiem, firmy powiązane z Oracle wygrywały niektóre miejskie przetargi. Były po prostu najlepsze:)))).
Tak to skomentował Katon Palikot:

Jestem zszokowany tym, co zrobił zrobił Krzysiek. Jego życie polityczne zawisło na cienkiej nici, bardzo cienkiej.

W świetle tych gromów drobny, cwaniacki interesik Łątki polegający na tym, że z sekretarza miasta stał się dyrektorem departamentu sekretarza miasta to już pikuś.

P.S Zgodnie z ustaleniami prokuratury to właśnie Łątka miał byc rzekomo spiritus movens kampanijnej przewałki na kasie w kampanii Palikota z 2005 r. Krzysiu ! Cienka nitka Palikotka na pewno Cię utrzyma na powierzchni. Ale parę kopów dostaniesz bo Januszek odcina się od nierobów i kombinatorów. Przynajmniej werbalnie.