Matura z Wos-u i autostradowe roszady Tuska

Posted maj 11, 2008 by
Categories: Duperele, Polityka, Polska, Śmieszne-Nie-Śmieszne

Tags: , , , , , , ,

Maturzyści myśleli, że sobie poskrobią o korzyściach z integracji a tu klops, zrobili im kawał testu z ustroju organów ochrony prawnej i wstępu do prawoznawstwa. Hehehe. Centralna Komisja Egzaminacyjna popełniła przy tym, co najmniej jednego babola, ale to przecież nie nowina. No i jednym z tekstów źródłowych były miazmaty red. Żakoskiego. Błeee. Można dostać mdłości.

Mdłości można dostać też z innych powodów. Czego te Bielano-Kamińskie nie wymyślą.

[Prezydent] Jest zakochany w swojej żonie już od bardzo dawna i nie musieliśmy tutaj niczego kreować- mówi Bluetooth Bielan.

Wykreowaliście fotografa, Adasiu. W odpowiednim miejscu i czasie, z tragarzami.

O mdłości przyprawiają też ruchy kadrowe naszego pre…pre… premiera. Tuski w piątek odwołał szefa Generalnej Dyrekcji od Autostrad, Pana Kopera. Pan Koper nabył się dyrem niecałe cztery miesiące. Za wiele toto nie pomoże. Teraz by musieli powołać chyba PANA NEUTRONA, superbohatera od Monty Pythona.

Mr Neutron! The most dangerous and terrifying man in the world! The man with the strength of an army! The wisdom of all the scholars in history! The man who had the power to destroy the world. (animation of planets in space) Mr Neutron. No one knows what strange and distant planet he came from, or where he was going to!… Wherever he went, terror and destruction were sure to follow.[no destrukcji:)) to nie potrzebujemy, ale ma takie moce, że może mu się uda coś zbudować]…

Beck w Sejmie

Posted maj 5, 2008 by
Categories: Historia, Polityka, Polska, Przemyślenia, Różne

Tags: , , , ,

Dzisiaj mija 69 lat odkąd Józef Beck, ówczesny Minister Spraw Zagranicznych, wygłosił najsłynniejsze chyba przemówienie w dziejach polskiego Sejmu.

Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor.

Lubię takie punkty zwrotne. Wybierzesz skręt w lewo albo w prawo. I cofnąć się już nie można, zmieniasz historię.

Zastanawiam się często czy Beck był “generałem planującym poprzednią wojnę”. To znaczy, na ile był świadomy odmienności nadciągającego konfliktu. I co by zrobił gdyby wiedział choć 10 % z tego co my wiemy dzisiaj o tej wojnie. Bo przegraną z Niemcami miał chyba wkalkulowaną w niebezpieczeństwo swojego zawodu. Ale porażki połączonej z eliminacją poważnych grup ludności raczej się nie spodziewał.
Gdybologia… choć ciekawa.

Tak Beck opisywał przygotowywanie przemówienia post factum:

Przygotowując to przemówienie, myślałem o Komendancie, który nieraz powtarzał: gdy człowiek ma przed sobą kilka dróg, gdy męczy się i waha i nie wie, którą wybrać - niech wybiera drogę honoru, ta zawsze będzie właściwsza.

Czy aby na pewno?

Lubelskiej Platformy smutne przypadki

Posted kwiecień 28, 2008 by
Categories: Lokalnie, Polityka, Polska

Tags: , , , , , ,

Ostatnio lubelska Peło nie ma szczęścia.

W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego jedna wielka i nieustająca tragedia.
Były szef Departamentu Mienia i Inwestycji [członek Wiadomej Partii i to dość wysoki stopniem] postanowił okazyjnie zainwestować w zespół pałacowy gdzieś pod Kurowem, dał komuś w łapę [kawał ziemi dał, konkretnie] a w zamian miał dostać prawo użytkowania wieczystego. Niestety dowiedzieli się o tym siepacze Kamińskiego i nici z interesu.

Inny z Departamentów tegoż Urzędu [Departament Drogownictwa i Transportu] był tak powszechnie lubiany przez wszystkich, że musiał zostać rozwiązany. Nie pomógł świeży zaciąg [pozdrowienia dla kogo trzeba i tak tego nie czyta:))]. Wcześniej były różne fajne story z samobójstwem pracowniczki albo z dokumentami departamentu które, nie wiedzieć czemu, nagle znalazły się tam gdzie nie powinny być czyli u pewnego przedsiębiorcy. To jest chyba ta zapowiadana przez Peło decentralizacja władzy.
Nadzorca tegoż departamentu, z ramienia Wiadomej Partii, niejaki Sobczak [facet ma ADHD] póki co zachował głowę.


Na kogo teraz zapoluje Poseł Palikot Foto Barański/Eastnews, tylko miniaturka niestety

W Radzie Miasta Lublin rozleciał się klub PO [no to trochę starsza story] i chłopiec od motokrosu [Więckowski] postanowił opuścić łono matki-karmicielki-partii i zwiać do PiS-u. Piątek [inny radny PO, kumpel Więckowskiego od motokrosu, capo klubu radnych PO] chce chyba jeszcze trochę pobruździć Palikotowi bo został w Peło.
A chodzi o kasę tzn. o te no Górki Czechowskie [tam jest tren cały motokros Piatka/Więckowskiego na który to motokros dybie Palikot].

Palikota zresztą pozwał tenże Więckowski za, uhuhuhu, naruszenie dóbr osobistych. Bo DżejPi Plastikowy Penis nawrzucał mu kiedyś w TV.

Doniu chyba wprowadzi zarząd komisaryczny i przyśle paru “chłopaków z miasta” od Sketyny:)))). Trza tu zrobić porządek.

Kolejny powrót Żubra

Posted kwiecień 26, 2008 by
Categories: Mendia, Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , , , ,

Żubr - Cimoszewicz znowu wraca. Tym razem zachciewa mu się “debaty publicznej”. Wraz z Celińskim i Balickim wieszczą ostateczny upadek Sojuzu Lewizny. A sami chcą zainicjować debatę, w szczególności debatę w internecie. Małpują po Budyniu i Janie Marii Dutkiewiczu to jasne.

Salon odrzuconych na emigracji w necie.


Nowa nadzieja lewicy (dla ułatwienia to Pan po lewej)

Ja boję się jednego. Pal licho już tę ich inwazję netową, ale zarówno polskaxxi jak i ewentualna platforma lewicy [hje hje] to projekty elitarne. Dążenie do elitarności pobrzmiewa w dzisiejszym wywiadzie Cimocha dla Dziennika. Włodek mówi:

Umówiłem się z Celińskim, że będę wiedział kogo chcą dopraszać. Bo mnie wolna amerykanka czy wystąpienie ramię w ramię z jakimś oryginałami, którzy muszą zwrócić na siebie uwagę, nie interesuje.

Możecie powiedzieć: są projekty masowe i elitarne. I mogą współistnieć. Ale to nieprawda. Jeśli ktoś poświeci czas na komentowanie/czytanie blogów celebrytów z polskaxxi czy platformy lewicy to mniej zostanie mu czasu np. na blogi z salonu 24 czy takie jak mój:). A ja na plaformie lewicy bloga nie założę bo jestem przecież jednym z tych Cimochowych “oryginałów”. W Polsce xxi też nie, bo nie ma takiej możliwości. Można łaskawie komentować celebrytów. Taki np. salon24 o tyle jest dobry, że jakoś łączy dwa środowiska szaraków i celebrytów. Komunikacja, przynajmniej w założeniu, idzie w obie strony. Post. Polemika. Wspólna akcja [choćby nawet była naiwna jak bojkot mendiów czy walka z Chinami na koszulki] Ale przecież i tam są niebiescy/czerwoni.

Cała nadzieja w tym, że zapał polityków na zdobywanie netu się wyczerpie i będzie tak jak w komencie jednego z użytkowników polskaxxi Hannah Arendt[:)))] [na blogu Rokity]:

Widzę, że już się Pan powoli zaczyna wykręcać sianem, że nie ma czasu, że na głowie inne sprawy, że na żywo będzie Pan w mediach etc.etc.
Pana słowa o umiejętności słuchania to nie jest wszystko, bo takie frazesy, to nie jeden raz już obywatele słyszeli.
Bedę się uważnie przyglądał w jakim celu ten portal został utworzony tak na prawdę i obym mile był zaskoczony.
Na chwilę obecną nie ma się o czym rozpisywać, bo przecież widać, że wszystko pięknie, ładnie, każdy słucha, ze zrozumieniem mruga oczkami i główeczką potakuje.

P.S Jakie macie plany na długi weekend?:))

Zbyszek Ziobro prezydentem (z córeczką)

Posted kwiecień 23, 2008 by
Categories: Mendia, Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , , ,

Dziennik nie przepada za Zbyszkiem Ziobro, byłym ministrem od wiecie czego. W dzisiejszym artykule opisane są starania Zbyszka ku osiągnięciu sławy i chwały w Belwederze tak gdzieś około 2015.

Liczne zwycięstwa nad Wassermannem, któremu ostatnio nie pomogło nawet namaszczenie Jarka na szefa PiS-Małopolski, to za mało. Bo region to zaplecze, to działacze, listy wyborcze i inne mniam. Ale dziś Zbyś Z. ma jakoby knuć wraz z Kowalem i Girzyńskim. Ta trojka jest typowana przez dziennikarzy i anonimowych działaczy PiS [pewnie też dziennikarzy] na nowe pokolenie leaderów.
Struktury poziome, fuj, Jarek zacznie chyba węszyć.

Poza tym Zbysio, wg Dziennika, pragnie córeczki [hje hje wcale w to nie wierzę, to element ocieplania wizerunku] no i wielu doradza mu ustatkowanie się [bo jak wiadomo Zbysio to balangowicz, sam Gadzina o tym mówił]. Wypisz wymaluj prezydencki Kandydat przez “K”.

Ciekawe kto nadał sprawę do hje, hje pismaków. Bielan? A może ludzie Żebry [ta córeczka, brzmi jak z taniego melodramatu].

PS Bolszewicy ponoć nie poprą platfusowej ustawy medialnej. Dociskanie Olewnikiem i Voglem niestety [dla platfusowni] nie dało efektu.

Zbawienne skutki postępującej specjalizacji

Posted kwiecień 14, 2008 by
Categories: Polska, Przemyślenia, Życie

Tags: , , ,

To Włocławek, tu nowy sklep jest sensacją [z reportażu o chińskich marketach z taniochą] - mówią dwie intensywnie umalowane studentki miejscowej uczelni. - Jak McDonalda otwierali, to kolejka po pierwszego cheeseburgera stała od trzeciej w nocy[...].
- Przyszłyście coś kupić czy pooglądać?
- Na razie oblukamy, potem zobaczymy [sic!], podobno są ładne okulary ciemne.
- A co z biciem mnichów?
- Z Tajwanu?
- Nie… z Tybetu.
- My się słabo w chińskich sprawach łapiemy, bo studiujemy europeistykę obie.

Duży Format GW, 14 kwietnia 2008 r., Chińczyk w Polsce nie umiera, P. Głuchowski, M. Kowalski

Facetowi, który skończył normalną uczelnię, a nie Wyższą Szkołę Plażowania, trudno po przeczytaniu powyższego, nie mieć poczucia wyższości. Ale jak sobie pomyślę, że nasze “normalne” uniwersytety to światowa III liga, mina mi rzednie.

Ćwiąkalski odkrywa układ, a sędzia się wiesza czyli tydzień w drugiej Irlandii

Posted kwiecień 12, 2008 by
Categories: Mendia, Polityka, Polska, Śmieszne-Nie-Śmieszne

Tags: , , ,

Motto: Co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro.
Monteskiusz

Newsy, moi drodzy, nie z tej ziemi. W krainie powszechnej tusk-szczęśliwości minister odkrył “układ płocki”.

W Płocku działał lokalny układ, który mógł być zamieszany w porwanie i śmierć Krzysztofa Olewnika, a później w utrudnianie śledztwa i mylenie tropów. Mieliśmy tam do czynienia z przenikaniem się pewnych powiązań i znajomości.

Czy to Zbyszek Żebro ? Czy to jakiś niedorżnięty [ukłony dla Radzia] kaczysta? Ależ nie, nie, nie to pieszczoch salonów, wybitny teoretyk prawa i praktyk sal sądowych, bojownik z laptopami: Zzzzzbigniew Ćwiąkalski. Powitajmy Pana Zbyszka burzliwymi brawami w drużynie paranoików walczących ew. wierzących w układ[y] [sam się do nich zaliczam of koz].

Porwanie jako zemsta na rodzinie Olewników za odmowę współpracy z układem bizensowo-polityczno-policyjnym to jedna z głównych hipotez, jaką od jakiegoś czasu zakładają prokuratorzy. [za Wprost]

To nie dziwi, w końcu prokuratorzy zostali zarażeni ziobrozą. Ale że sam minister od Zolla też, no to już niewiarygodne…

Kolejny news. W kaczystowskiej IV RP to byłby co najmniej news tygodnia. Dzień po akcji faszystowsko-kaczystowskich bojówek, które teraz nazywają się Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego powiesił się sędzia sądu rejonowego z Garwolina, podejrzewany o branie w łapę.
Powiesił się w środę, a ja dopiero dzisiaj się o tym dowiedziałem, mimo że czytam Wyborczą, a już co najmniej jedynki tamże.
Dzisiaj ten absolutny hicior znalazł się w Wyborczej na stronie 7-mej. Dopiero dzisiaj.
A jeszcze rok wstecz… wspaniała jedynka… “Zaszczuty sędzia”… piękne przemówienia z ław poselskich: Macie krew na rękach mmmm… a te kolumny wypowiedzi autorytetów bolejących nad stłamszonym polskim wymiarem sprawiedliwości. Rozmarzyłem się. Nie przystoi tak żartować, w końcu powiesił się człowiek, ale te złośliwości same cisną się na usta, pardon, klawisze.

PiS żąda, hehehe, wyjaśnień. Raz, dwa, trzy za demokracją gonisz Ty.

Aha w Rumunii zrezygnował szef MSZ. Pokłosie sprawy Crulica wykrytej przez Tygodnik Powszechny. Potęga mediów.

Dajcie mi dwie gazety a sam ruszę z posad Ziemię. No, Polskę przynajmniej.

P.S Motto trzeba chyba odwrócić. Będzie bardziej pasowało.

Zespół medialnej troski o arcybiskupa Głodzia

Posted kwiecień 11, 2008 by
Categories: Mendia, Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , ,

Media wespół z Wałęsą struchlały na wieść o tym, że następcą abp. Gocłowskiego może zostać dotychczasowy abp. warszawsko-praski Głódź.

Oto parę głosów:

Posprząta? Raczej wymiecie, ile się da. Arcybiskup i generał Sławoj Leszek Głódź może zatrzasnąć drzwi pomorskiego Kościoła otwartego przez abp. Gocłowskiego na dialog, na Europę.

To z Wyborczej. Znana z troski o Kościół Gazetka już ubolewa. Zacytowałem ten najkomiczniejszy fragment o otwieraniu pomorskiego Kościoła na Europę, który dla mnie jest po prostu pustym sloganem.
Gdyby się spytać o co autorce chodzi to stawiam dolary przeciwko orzechom, że wyrzuciłaby z siebie kolejną porcję bzdurnych sloganów. Pomijam już używanie określeń typu “pomorski Kościół”, zbyt bardzo przypominają śpiewkę o kościele “toruńskim” i “łagiewnickim”.

Teraz Wałęsa:

Jakie poglądy abp. Głódzia nie pasują do Gdańska?
Na przykład jego eurosceptycyzm. Zjednoczenie Europy to, przecież nie jakiś chwilowy kaprys, wymysł Niemców czy Francuzów. Taki jest rozwój naszej cywilizacji. Ona nie mieści się już w jednym państwie, musimy poszerzyć struktury. Kto tego nie rozumie, ten nie nadaje się na ten czas.
Co czeka Gdańsk pod rządami abp. Głódzia?
Będą ciągłe rozróby i kłótnie. Nic nie zbudujemy, tylko stracimy to, co już jest. Znam Gdańsk i generała lepiej niż ktokolwiek.

Bo przecież biskup koniecznie musi piać za Europą. Czy to jest rola biskupa, Kościoła? Niedługo będą domagali się od Watykanu, przed nominacją, placetu półidiotów z Parlamentu Europejskiego. Zresztą tu znowu porcja sloganów, okraszona jeszcze bzdetami o “kłótliwości”. Tak jakby Wałęsa był łagodną owieczką.

I na koniec kolejny obłudnik, Moskalewicz z “Przekroju”:

W czasach gdy polski Kościół stoi u progu kryzysu, a zaufanie wiernych jest tak niskie jak nigdy w historii, ta nominacja [Głodzia] wygląda na prowokację. Tylko co Watykan i polscy biskupi chcą w ten sposób powiedzieć wiernym w Gdańsku i w całej Polsce?.

Panie Moskalewicz koniecznie chcesz Pan znać odpowiedź na swoje pytanie? Proszę bardzo. Kościół to potężna i różnorodna organizacja. Może mieć wśród swoich hierachów Życińskiego, Głodzia, Michalika, Gocłowskiego, Nycza i wielu innych. I nadal pozostaje Kościołem. Na pewno nie będzie tak, że hierarchami będą tylko ci, którzy pieją nad Unią, nie będzie też tak, że na czele Kościoła staną tylko ci którzy uważają Unię za żydo-masoński spisek.
Głódż nie! Bo jest “skrajnie konserwatywny” [to Moskalewicz]. Na litość. Przecież Kościół jest i przez wieki był konserwatywny. Taka już jego rola. Nie jest bojówką o postęp.

***
Tytuł nadałem nie bez kozery. Bo obecne jęki nad ewentualnym przyszłym biskupem gdańskim bardzo przypominają mi pozoranckie i obłudne działania zespołu duszpasterskiej troski o Radio Maryja pod przewodnictwem Głodzia.
Udajemy, że coś robimy w trosce o Kościół a w istocie…
Nie lubię Głodzia. Każdy człowiek ma jakieś wady, ale w jego przypadku opilstwo musi być tak wielkie, że stało się już publiczną tajemnicą. Wkurzają mnie jednak jęki mediów, które zwykle dowalają Kościołowi. Bo konserwatywny, bo ma wpływ na politykę, bo jest bogaty, bo Rydzyk itd. itp. A teraz… nagle… pałają troską…

Rzeczy względne [a jednak bezwzględne:)] czyli o ratyfikacji

Posted kwiecień 1, 2008 by
Categories: Duperele, Polityka, Polska

Tags: , , ,

A oto cytacik z Antoniego.

Antoni Macierewicz: [...]Nie ma jednak wątpliwości, że kompetencje organów państwowych na rzecz tworzącego się państwa europejskiego zostaną ograniczone. Tak rzeczywiście będzie. Dokładniej może być.Konrad Piasecki (RMF FM): To jak prezydent Lech Kaczyński, jak premier ówczesny Jarosław Kaczyński mogli zgodzić się na taki traktat?A.M.: Może tak być, jeżeli będą realizowane te zamierzenia jakie formułuje Platforma Obywatelska, która w uchwale grudniowej bardzo jasno powiedziała, że będzie dążyła do ograniczenia kompetencji polskich i zwiększania kompetencji tego państwa europejskiego.

K.P.: W takim razie jak premier Jarosław Kaczyński i prezydent Lech Kaczyński mogli zgodzić się na taki traktat?

A.M.: Strasznie ma pan taką przedłużoną młodzieńczość.

K.P.: Dziękuję bardzo, ale dobiegam już czterdziestki, więc uważam to za komplement.

A.M.: Ale formułuje pan opinie ciągle tak, jakby pan miał dwadzieścia lat.

K.P.: A pan formułuje, jakby pan miał ile lat?

A.M.: Jest oczywiste, że warunkiem tego bardzo trudnego kompromisu, na granicy opłacalność, ale kompromisu - wtedy, kiedy był zawierany w Brukseli – było to, że u władzy będzie rząd, który będzie rządem interesu narodowego a nie interesu. Taka nastąpiła zmiana niestety, że zamiast rządu interesu narodowego jest rząd Platformy, czyli rząd interesu i stąd konieczność różnorodnych gwarancji wpisanych do ustawy ratyfikacyjnej.

K.P.: Zagłosuje pan panie pośle za ratyfikacją, czy przeciwko. Jak pan zagłosuje, kiedy przyjdzie do ostatecznego głosowania?

A.M.: Nie zmieniłem zdania w tej sprawie. Jeżeli te gwarancje będą wpisane do ustawy ratyfikacyjnej, to uważam, że można rozważyć zagłosowanie za tym.

Nie ma tu, w zasadzie, czego komentować. To mówi samo za siebie. Ale w sumie, dodam parę słów, w końcu i tak coraz mniej piszę. Antoni chyba zdaje sobie sprawę, że w obecnej sytuacji politycznej stawianie na Tadzia [ a propos, znany filmik, Oszukali mnie decydenci] oznacza chyba przegraną i lepiej trzymać się Jarka. Kto by pomyślał, że Antoni jest taki, ekhm, elastyczny.

Update. 56 przeciw ratyfikacji. Antek też. Widać go Jarek nie przekonał w trakcie nasiadówy. Aaaantek a już myślalem, że się uelastyczniłeś.

Z medialnej wierchuszki PiS przeciwni byli jeszcze Jurgiel, Girzyński, Cymański, Sobecka. Wstrzymali się Kurski, Sośnierz, Rokita, Dziedziczak [sic!]. Nie glosował Marek Hipis Kuchciński i młody Dudziński [sic! a ponoć ci młodzi pisowcy to tacy ten teges proewropejscy].

Autorytet Wałęsa

Posted marzec 26, 2008 by
Categories: Polityka, Polska, Przemyślenia

Tags: , , , ,

Ze skarbnicy przemyśleń Noblisty (pokojowego):

Lech Wałęsa powiedział w rozmowie z RMF FM, że nazwał Lecha Kaczyńskiego “durniem”, aby obecnego prezydenta zbadali lekarze. Jak podała krakowska rozgłośnia prezydent z wielkim przekonaniem przyznał, że obdzielił Lecha Kaczyńskiego takim, a nie innym epitetem z rozmysłem. - Finał to badania lekarskie. Trzeba będzie to medycznie sprawdzić.

Według najnowszego sondażu CBOS, liderami rankingu zaufania do polityków pozostają: premier Donald Tusk i b. prezydent Lech Wałęsa.

Boooolek!
To jak? Sprawdzamy znowu w IPN tego Bolka?

Zawsze mnie dziwiło, że taki ktoś mógł zostać autorytetem i to na dodatek w niesprzyjających warunkach.
Niby można coś wytłumaczyć “motorówką” [ergo warunki nie były takie niesprzyjające:)))], ale chyba nie wszystko.
Bo to, że teraz cieszy się “zaufaniem” już mnie zbytnio nie dziwi. W końcu Tuskowi też ufają. Siła kreacji, słabość rywali, a w przypadku Wałęsy jeszcze obecność w podręcznikach historii/WOS.